Nr.34. Kraków, poniedziałek 19 sierpnia 2013. R. LXX.

Kompromitująca wpadka Millera
SLD opublikował swój „program ekonomiczny”

Sojusz Lewicy Demokratycznej upublicznił swój, przygotowywany w bólach, program gospodarczy, który podobno ma ukierunkować działania tej partii w nadchodzącym wkrótce wyborczym maratonie. Zrobiliśmy szybki przegląd i pierwsze wrażenia są fatalne! Skandaliczną wpadką jest brak jakiegokolwiek odniesienia do najważniejszego obecnie problemu – zerwania przez kapitał liczącego już sto lat konsensusu w sprawie 8 godzinnego dnia pracy!
To straszny błąd strategiczny, bo walka o przywrócenie tego podstawowego prawa pracowniczego powinna być osią przewodnią programu lewicy. Można tłumaczyć, że program był przygotowany zanim PO wprowadziło zmiany, ale to nie jest żadne wyjaśnienie! Trzeba było przemielić program i dopisać to co absolutnie niezbędne!
Brak też w programie wypunktowania innej, kluczowej sprawy, a mianowicie przypomnienia oczywistej prawdy, że wszelkie wydłużanie czasu pracy (czy to godzinowe czy wiekowe) jest w warunkach strukturalnego i pogłębiającego się bezrobocia niedopuszczalne! Przeciwnie – trzeba promować „dzielenie się pracą”. Jak? To sprawa specjalistów, ale podobno SLD ma ich pod dostatkiem.
Jest w programie ekonomicznym jedynej obecnej w parlamencie partii lewicowej trochę starych pomysłów, pojawiających się od czasu do czasu a nigdy nie zrealizowanych jak np. czasowa (przez okres 18 miesięcy) pomoc finansowa dla przedsiębiorców, którzy zatrudnią na umowę o pracę swojego pierwszego lub drugiego pracownika (osoba spoza najbliższej rodziny i osób pozostających w tym samym gospodarstwie domowym). Pomoc ta miałaby polegać na opłacaniu przez państwo składek na ubezpieczenie społeczne za tych pracowników z limitem do 80% przeciętnego wynagrodzenia. To pomysł na narzędzie z natury nieszczelne, bo przedsiębiorcy mogą (jak zresztą robią to i dziś) świadczyć sobie usługi wzajemne, zatrudniając członków rodziny ale ostatecznie można to traktować jako formę pomocy społecznej, pod warunkiem, że ci ludzie rzeczywiście będą pracowali a nie tylko pobierali dopłaty do ZUS i wtedy może to mieć pewne znaczenie „socjalizujące”.
Inny pomysł SLD to radykalna reforma szkoleń osób bezrobotnych, bo dziś niemal wszystkie formy takich szkoleń to sposób na „zasilanie” zaprzyjaźnionych z urzędem firm i całe morze korupcji! Przypomnijmy, że niemal wszystkie polskie partie polityczne przed kolejnymi wyborami obiecywały wyczyścić tę Stajnię Augiasza. Bez skutku, bo opór materii jest bardzo silny ! Inna starą śpiewką jest obietnica powołania profesjonalnej, wyspecjalizowanej służby, czy zgoła dyplomacji ekonomicznej, która ma pobudzić nasz eksport. Niby racja, tylko gdzie wtedy szukać posad dla „swojaków”? Intryguje nas też „uznanie za priorytet państwa – doprowadzenie do ekspansji polskich banków i ubezpieczycieli na rynkach obcych”. Kogo też eksperci SLD mają na myśli? Gdzie są te „polskie banki”? Czy chodzi o SKOK Stefczyka? No i pytanie, czy jeśli jakiś bank czy ubezpieczyciel jest na giełdzie, to jest to jeszcze „polska firma” skoro inwestować w nią może każdy?
Zabawnie wygląda troska lewicowej partii o finanse osób zatrudniających pomoce domowe. Podatnikom rozliczającym się na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób
fizycznych według skali podatkowej (a więc nie „ryczałtowcom” czy osobom płacącym
podatek liniowy) SLD chce umożliwić odliczanie od dochodu kosztów zatrudnienia
pomocy w gospodarstwie domowym. Niby chodzi o cel szczytny, czyli ok 50 tys. nowych miejsc pracy, ale że trąci to feudalizmem, chyba nikt nie może mieć wątpliwości!,
Traki krok chciała przed kilkoma laty wykonać PO, ale szybko wystraszyła się skutków finansowych dla budżetu. No i pojawia się podobny problem jak z dopłatami do ZUS dla nowych pracowników. Kto to sprawdzi, czy owe „gosposie” czy „pomoce domowe” rzeczywiście pracują, czy to po prostu sposób na opłacenie ZUS teściowej?
Sojusz lewicy demokratycznej jest, jak się okazuje, ogromnie wrażliwy na poglądy „mainstreamu”. Oto z programu dowiadujemy się, rzeczy kuriozalnej a mianowicie, że przy 14,5 procentowym bezrobociu „Polski system gospodarczy cierpi z powodu niżu demograficznego”.
Przecież to oczywista bzdura! Nie dalej jak przed kilkoma miesiącami sam Leszek Miller zauważył, że jeśli kiedyś w Polsce zbraknie rąk do pracy, to na pewno nie zabraknie przybyszy zza wschodniej granicy, którzy będą chcieli zarobić. Skąd więc taka wolta?
To oczywiście nie koniec problemu i dziełko pt. „Nowa Strategia Dla Polski – Rozwój zamiast stagnacji” wart jest głębszej analizy, ale na razie bardziej nas niepokoi niż cieszy a niepokoić powinien szczególnie członków SLD.
(drat)

————————————–
Przegląd Tygodnia czyli:
Mielony z buraczkami
————————————–

Umarł Mrożek

Są tacy co kwestionują jego wielkość…. A przecież cała nasza kochana Polska jest „jak z Mrożka”!

Koniec polityki kolonialnej?

Przy świaecznej okazji Bronisław Komorowski oświadczył otwarcie, że do finału zbliża się udział Polaków w misji w Afganistanie. Ma to być dowód na to, że nasz kraj odchodzi w końcu od „polityki ekspedycyjnej”. – Chcemy jak największe środki budżetowe przynależne siłom zbrojnym, przeznaczać nie na misje zewnętrzne, ale na modernizację armii pod kątem potrzeb obronnych naszego terytorium – oświadczył Komorowski.

Tymczasem ciągle wspieramy islamistów!

Widać wyraźnie jakie są skutki irackiej awantury, coraz wyraźniejsze są rydzykoidalno-islamskie efekty „arabskiej wiosny”, a my z uporem godnym lepszej sprawy chcemy wojować w Afganistanie. Rząd skierował wniosek do prezydenta o przedłużenie misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego o kolejne pół roku, do połowy kwietnia 2014 r. Czysta paranoja!

Złoty medalista z Żarowa

24-letni Paweł Fajdek z Żarowa na Dolnym Śląsku został sensacyjnym mistrzem świata w rzucie młotem. Polak już w pierwszej próbie znokautował rywali rzutem na 81,97. Fajdek został najmłodszym zwycięzcą tej konkurencji w historii MŚ. Przebił Szymona Ziółkowskiego, który w poniedziałek był dziewiąty.
Podopieczny Czesława Cybulskiego w pierwszej kolejce wszedł do koła, zakręcił i posłał młot na odległość 81,97. Poprawił swój rekord życiowy o 62 centymetry i najlepszy w tym roku wynik na świecie o 95 cm.
I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że wszystkie media totalnie odpuszczają sobie nazwę klubu w którym ćwiczy Fajdek. Dla warszawskich dziennikarzy wszystko co nie jest Legią jest nieważne!

Zacznijmy się bać o losy tego pokolenia

Z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS (ostatnie opublikowane wyniki dotyczą roku 2011) wynika, że w gospodarstwach domowych bez osób pracujących (choćby w szarej strefie) było 8,7 proc. (626 tys.) nieletnich. Jednak od tego czasu bezrobocie wyraźnie wzrosło i pod koniec roku może osiągnąć poziom 14,5 proc. To wynik tylko nieco niższy niż w 2006 r. Wygląda więc na to, że aż 720 tys., czyli 11 proc. dzieci żyje obecnie w rodzinach, w których nikt nie ma płatnego zajęcia – wnioskuje komentujący dla gazety Waldemar Urbanik z Wyższej Szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie..
Dzieci z takich rodzin nie uczestniczą w płatnych zajęciach pozalekcyjnych, czy w wycieczkach, nie wyjeżdżają na wakacje i mają utrudniony dostęp do elementarnych osiągnięć cywilizacyjnych jak choćby Internet, który jest dziś (wbrew temu co sądzą nauczyciele) podstawową pomocą dydaktyczną.
Dzieci z takich środowisk uczą się często specyficznej zaradności, niekiedy o charakterze przestępczym ostrzega prof. Stanisława Golinowska z UJ cytowana przez portal „Nowy Obywatel”.

Znowu rośnie PiSowi , a może nie?

Od chwili, gdy PO przeforsowała swój program likwidacji 8 godzinnego dani pracy każdy głos wpierający tę partię to przejaw wrogości wobec szeroko rozumianego świata pracy, niestety spadek głosów na PO to zarazem wzmocnienie nacjonalistów z PiS. Wedle ostatnich prognoz, na Platformę Obywatelską chce teraz zagłosować 25,6 proc. ankietowanych, to na PiS – 33,8 proc. Poparcie dla PiS wzrosło o 3 punkty proc. SLD znajduje się w stagnacji z 14,1-proc. Poparciem, PSL, ma swoje 6,2 proc. a Ruch Palikota – 6 proc.
Wedle TNS Polska 74 proc. badanych źle, a 18 proc. dobrze ocenia pracę rządu; premier Tusk ma 19 proc. zwolenników (czyli o 1 proc. więcej niż cały rząd) i 72 proc. przeciwników. Prezydenta Komorowskiego wspiera 48 proc. respondentów, a krytykuje 39 proc.
odmienne wyniki przynoszą badania CBOS. Wedle tych badań Platforma Obywatelska zanotowała wzrost poparcia o 1 punkt proc. (z 24 do 25 proc.) w stosunku do analogicznego badania z lipca; poparcie dla PiS w tym czasie spadło o dwa punkty procentowe – z 26 do 24 proc.
Wprawdzie autorzy badań podejrzewają, że lepsze notowania PO w sierpniu mogą być związane ze zwiększoną obecnością tego ugrupowania w mediach i że jest to skutek nietypowej wewnętrznej kampanii, związanej z wyborami lidera partii, jednak trudno te prasowe doniesienia (os porach Tyska z Gowinem) uznać, za korzystne dla partii. Chyba , że przyczynił się do wzrostu notować przeciek z Wrocławia gdzie Tusk wprost mówił o „Pisiorach” co wydaje się normalnym, ludzkim odruchem.
Wedle CBOS-u do Sejmu weszłyby jeszcze: SLD z 9 proc. poparciem (wzrost o 2 punkty proc.) oraz PSL – 5 proc. (bez zmian).Poniżej progu znalazły się: Ruch Palikota – 2 proc. (o 1 punkt procentowy mniej niż w lipcu), Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego i Solidarna Polska (które uzyskały po 2 pkt proc., bez zmian) oraz PJN, która uzyskała 1 proc. głosów (bez zmian).

Komendant sam mebluje swój pokój?

W centrum prawicowej zawieruch znalazł się komendant policji z Radomia, który ośmielił się zdjąć krzyż w swoim gabinecie a nawet (o zgrozo) w sali konferencyjnej komendy miejskiej! Pożaliła się na to do posłów PiS grupa anonimowych policjantów, która wysmażyła regularny donos do komendanta wojewódzkiego i do.. biskupa, a zasłużony dla PiS „agent Tomek” wystosował nawet w tej sprawie pismo do ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
Atakowany komendant przyznał bezczelnie, że krzyż w swoim gabinecie zdjął sam, ale też twierdzi, że usunięcia krzyży w komisariatach podwładnym nie nakazywał. Przecież wiadomo, że na przestępcę nic lepiej nie działa jak odstraszający przykład bolesnej kary, więc lepiej, żeby na policji, w prokuraturze i w więziennych celach krzyże jednak zostały! Może bandziory się wystraszą?

Radzą sobie inaczej

Z najnowszego badania CBOS wynika, że 75 proc. Polaków uważa, że aborcja to zło i nigdy nie może być usprawiedliwiona – informuje „Rzeczpospolita”. To o 6 punktów procentowych więcej niż 3 lata temu. Kolejne sondaże pokazują, że wśród Polaków maleje akceptacja dla zabiegu przerywania ciąży. Wynika to zapewne w indoktrynacji na lekcjach katechezy ale też z powszechności antykoncepcji, która powoduje, że niechciana ciąża w cywilizowanych środowiskach bywa już rzadkością.

Pendolino jak „dereamliner”?

Takie skojarzenia miał nawet sam minister Nowak! W samo południe na Dworzec Główny we Wrocławiu wjechał witany owacyjnie przez urzędników, obywateli i orkiestry dęte, pociąg Pendolino, pierwszy szybki pociąg tego typu w naszym kraju. Na razie nie może wozić pasażerów ponieważ nie ma jeszcze certyfikatu Urzędu Transportu Kolejowego, pytanie zresztą, czy nie lepiej było się oprzeć na certyfikatach włoskich, bo niby skąd nasi urzędnicy mają cokolwiek na ten temat wiedzieć? Pociąg (bez certyfikatu) więc wjechał na peron dworca pchany przez lokomotywę PKP Cargo. Dla zwiedzających dostępne są dwa wagony…


Pupa dał…?

„Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z witryną internetową, przedstawiającą Zdzisława Pupę – kandydata na Senatora RP. Znajdziecie na niej program gospodarczy oraz dotychczasową Jego działalność społeczną” napisano w tekście rozesłanym do pracowników zdominowanego przez PiS Urzędu Marszałkowskiego na Podkarpaciu. Na Podkarpaciu wkrótce odbędą się wyboru uzupełniające do senatu. Wszelako wedle Krajowego Biura Wyborczego takie działanie jest nielegalnej, bo prowadzenie kampanii w budynkach administracji publicznej jest zabronione.

Tusk premierem jak w „prima aprilis”?

– To jest pierwszy w dziejach Polski, a może i świata – proces o dowcip primaaprilisowy – mówił.na procesie wytoczonym mu przez Tuska redaktor naczelny „NIE” Jerzy Urban. – Jak podkreślił, żart się udał, bo wyobrażenie społeczne o stylu bycia władzy pokrywa się z wizerunkiem przedstawionym w artykule.
Przedstawicielka premiera mecenas Magdalena Witkowska podkreślała tymczasem, że tekst godzi w dobre imię Donalda Tuska i nie ma znaczenia dla sprawy, czy publikacja ukazała się z okazji 1 kwietnia. Jak podkreśliła, zwyczaj nie stoi przed przepisami prawa i nie uchyla ich nawet w takim dniu jak prima aprilis.


Uwolnić „marychę”

„Polityka narkotykowa przynosi szkody” – powiedział na antenie Radia TOK FM były minister zdrowia w rządach Leszka Millera i Marka Belki, Marek Balicki. Jego zdaniem, polityka antynarkotykowa nie przynosi rezultatów, a tylko z tego powodu polscy lekarze nie przepisują pacjentom, którzy tego potrzebują, środków przeciwbólowych. Zużycie morfiny i innych opioidów jest kilkunastokrotnie niższe niż w krajach Europy Zachodniej w dodatku uwolnienie od bólu pacjenta wielu lekarzy traktuje jak łaskę a nie psi obowiązek medycyny.
Jeśli w Polsce nie usunięto jeszcze marihuany z listy środków zakazanych w medycynie to tylko ze względu na strach polityków wiedzących, że urabiana przez lata PRL i przez kościół opinia publiczna popiera restrykcyjną politykę wobec egzotycznych narkotyków. Wódy i piwa to nie dotyczy..


——————–
Z zagranicy:
——————–

Jak się pozbyć żony?

Małżonka byłego czeskiego prezydenta Vaclava Klausa ma zostać ambasadorem Republiki Czeskiej na Słowacji. Decyzje w tej sprawie podjął rząd tymczasowy Jiřego Rusnoka, choć z informacji czeskiej prasy wynika, że część ministrów przyjęła nominację bez entuzjazmu jako „polityczny handel” bo podczas kampanii prezydenckiej obecny prezydent usłyszał od ustępującej pary prezydenckiej wiele ciepłych słów wsparcia. Livia Klausova jest z pochodzenia Słowaczką, a jej ojciec w czasie wojny był funkcjonariuszem faszyzującego reżimu ks. Tiso.
No i rodzi się pytanie czy w Bratysławie będzie jej towarzyszył małżonek czy dla Klausa był to sposób na pozbycie się żony, choć Bratysława od Pragi niedaleko?

Manning kandydatem do Nobla!

Komitet Noblowski poinformował o otrzymaniu petycji z podpisami ok. 100 tys. osób popierających przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla amerykańskiemu żołnierzowi Bradleyowi Manningowi, który przekazał tajne informacje portalowi WikiLeaks
Kandydaturę Manninga do prestiżowego wyróżnienia wysunęła w czerwcu laureatka pokojowego Nobla z 1976 roku, Irlandka Mairead Maguire. Argumentowała wówczas, że ujawnienie tajnych dokumentów pomogło zakończyć wojnę w Iraku, ponieważ doprowadziło do szybszego wycofania zagranicznych oddziałów z tego kraju i zniechęciło władze USA do kolejnych interwencji na Bliskim Wschodzie.

Islamska twarz syryjskiej rebelii

Coraz wyrażniejsze jest islamistyczne oblicze przeciwników syryjskiego dyktatora Assada. Amerykańska prasa pisze, że można już ostatnio określić, skąd pochodzi wykorzystywany przez syryjską opozycję sprzęt wojskowy. Opłacany przez Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Jordanię, Arabię Saudyjska i inni dawców sprzęt ( amunicja i rakiety przeciwlotnicze) dociera statkami do Turcji z Sudanu. Północno sudańscy islamiści nie potrzebują broni przeciwlotniczej, bo starcia z południem ostatnio ucichły i zawsze miały charakter walki partyzanckiej.
Amerykanie nie są zachwyceni, bo zaangażowanie Sudanu północnego jeszcze bardziej komplikuje wojnę domową, a niesympatyczny reżim Assada miał jedną dobrą cechę, mianowicie Assad wywodzi się z nielicznej sekty Alawitów i zawsze (jak Saddam Husajn w Iraku) próbował równoważyć wpływy rożnych islamskich frakcji i wspierał syryjskich chrześcijan.
Tymczasem po raz kolejny do rozgrywki włączył się Izrael, który, już po raz drugi, zbombardował kolumny aut przewożące z Syrii do Libanu rosyjskie systemy przeciwlotnicze.


W Nigerii walczą z USA

W Nigerii jest bardzo niespokojnie od kilku lat. O wpływy walczą tam islamiści z rożnych ugrupowań jak Boko Haram, która ma na koncie tysiące ofiar. Ostatnio przywódca tej sekty rozesłał do mediów nagranie wideo, na którym chwali się atakami, zapowiada kolejne i grozi – USA. – Siła i uzbrojenie bojowników (Boko Haram) jest lepsze niż (wojsk) Nigerii. Teraz możemy z łatwością stawić czoło Stanom Zjednoczonym – mówi Abubakar Shekau w nagraniu.
Walczymy z USA, ale na razie zarżniemy sąsiada….

Dwie Palestyny?

Sama zapowiedź rozmów palestyńsko-izraelskich powoduje zawsze nasilenie aktów terroru i wymuszeń z obu stron. Najpierw Izrael wydał zgodę na budowę kolejnych bloków na palestyńskich terenach Zachodniego Brzegu a za to wypuścił 26 palestyńskich bojowników, potem Hamas ostrzelał rakietami terytorium Izraela ze strefy Gazy.
Może pora już przyjąć do wiadomości, że istnieje nie jedno, ale dwa państwa palestyńskie?

Reklamy

Nr.33. Kraków, poniedziałek 12 sierpnia 2013. R. LXX.

Nie dajmy im szans!

Nie tylko w Polsce pracujący tracą swoje podstawowe prawa, takie jak prawo do ośmiogodzinnego dnia pracy i stabilnego zatrudnienia. W brytyjskim McDonald’s aż 90 proc. pracowników ma umowy o pracę „na zero godzin”! Wygląda na to, że jak każda nowa formacja społeczno-ekonomiczna „postkapitalizm” ma nowe patenty na skuteczniejsze (niż poprzednicy) wykorzystywanie ludzi pracy.
W Polsce jeszcze na to nie wpadli, ale to kwestia czasu. Jak rzecz wygląda w praktyce? Oto pracodawca dzwoni do pracownika, gdy go potrzebuje. Ten musi być dostępny, choć może odmówić wykonania zadania. Na umowach „zero godzin” najczęściej zatrudniani byli do niedawna studenci lub emeryci finansowego pracodawcy coraz częściej dają takie kontrakty ludziom, dla których to jedyne źródło utrzymania; widmo bezrobocia sprawia, że w praktyce są oni na każde wezwanie. Ale gdy zachorują, nie dostają chorobowego, a płatny urlop otrzymują proporcjonalnie do przepracowanych godzin.
Niedawno brytyjski Urząd Statystyczny informował, że na umowach zero godzin pracuje już 250 tys. osób, jednak obserwujący sytuacje działacze związków zawodowych twierdzą, że prawdziwa liczba jest znacznie wyższa. Najnowsze badanie Chartered Institute of Personnel Development (CIPD), organizacji skupiającej menedżerów wskazuje, że 19 proc. brytyjskich menedżerów stosuje w swych firmach takie kontrakty. Co gorsza, okazuje się, że podobne praktyki stosuje 24 proc. instytucji sektora publicznego! Tylko w służbie zdrowia jest prawie 100 tys. takich umów a, jak pisze Gazeta Wyborcza 350 takich „sezonowych” pracowników zatrudnia Buckingham Palace. CIPD szacuje, że umowy zero godzin ma nawet milion Brytyjczyków.
W sektorze prywatnym takie kontrakty stosuje aż 48 proc. hoteli i firm gastronomicznych. Systemem tym objętych jest aż 90 proc.(!) z 92 tys. brytyjskich pracowników McDonald’s, a sieć sklepów sportowych Sports Direct zatrudnia tak aż 20 tys. z 23 tys. swoich pracowników.
Ostatnio sprawą zajęli się posłowie Labour Party i zamierzają podjąć kroki w parlamencie w celu zakazania takich umów.

__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________

Prezydent niedoreformator

We wtorek minęły 3 lata od momentu, gdy prezydent Bronisław Komorowski złożył przysięgę prezydencką. Przypomnijmy jednak, że Komorowski już od blisko roku, jako marszałek sejmu pełnił obowiązki głowy państwa, które objął po śmierci Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej.
W okolicznościowym opracowaniu Kancelaria Prezydenta podkreśla, że fundamentalną metodą prezydentury jest dialog i otwartość i że Komorowskiemu ufa ponad 2/3 Polaków.
A nam się coś przypomina, że Komorowski zapowiadał szereg głębokich reform państwa. Czego jak czego ale reform nie widać i także tu dominuje hasło „byle do wiosny”!


Nie przyłoży do tego ręki

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiada, że nie weźmie udziału w referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jako przyczynę podano, że prezydent uważa, w obecnych czasach referenda straciły swój pierwotny cel i nie są już głosem obywateli, ale stały się partyjną wojną przeniesioną do samorządów. Chce zatem powściągnąć pokusę przenoszenia wojen partyjnych na poziom samorządowy.
Atakuje go oczywiście PiS, ale też SLD, które twierdzi, że „to partyjne podejście”. Zbigniew Ziobro pisze do prezydenta list w tej sprawie i domaga się w nim przeprosin (?!).
Nam się jednak wydaje, że udział w referendum nie jest obowiązkowy, a gra idzie o to, czy liczba uczestników przekroczy wymagane minimum, czy nie, więc przeciwnicy odwołania „bufetowej”, nie powinni uczestniczyć w tej imprezie!

Nowy sondaż: 11 proc. przewagi PiS

Jak wynika z sondażu Homo Homini, gdyby wybory odbyły się dziś, to PiS mógłby liczyć na 35 proc. poparcia, a na PO zagłosowałoby 24 proc. Badanych. PiS od ostatniego badania zyskał 3 punkty proc. a liczba popierających Platformę spadła o 2 proc.
Na trzecim miejscu uplasował się SLD, (15 proc.), a na czwartym – PSL (5 proc.). Poparcie dla nich nie zmieniło się ostatnio. Do Sejmu nie weszłyby Solidarna Polska i Ruch Palikota (jak poprzednio po 3 proc. głosów)

„Poland. Come and Complain” na Facebooku.

W Internecie pojawiły się spoty pod hasłem „Polska. Przyjedź ponarzekać”, które mają pokazać, że Polacy nie doceniają swoich osiągnięć. Echa widać na Facebooku – pojawiają się na nim memy z hasłami typu: „Maria Skłodowska-Curie – dwie nagrody Nobla, odkryła dwa pierwiastki chemiczne. Tylko dwa?”, „Tour de Pologne – jeden z największych wyścigów kolarskich w Europie. Niestety 70. edycja wystartowała we Włoszech” lub „Anja Rubik – najbardziej wpływowa polska modelka. Nie… za chuda”.
Informacja, kto stoi za tą kampanią ma pojawić się pod koniec sierpnia, ale z przecieków wynika, że zleciła ją instytucja rządowa, reżyserem spotów jest team Natalia Jakubowska i Łukasz Gronowski, a produkcją spotów zajęło się studio Papaya Films.
Czy to partyjna kampania reklamowa PO za państwowe pieniądze?

Martwe dusze w PO?
Frekwencja w głosowaniu internetowym na lidera PO wyniosła 27,69 proc. — dowiedziała się „Rz”. Członków tej partii jest podobno 42 636. To do nich trafiły listami poleconymi pakiety wyborcze, w tym karty do głosowania przez Internet lub korespondencyjnie. Teraz głosy korespondencyjne muszą wpłynąć do północy 19 sierpnia.
Partyjna komisja wyborcza ostro walczy o podniesienie frekwencji, także lokalni działacze PO dzwonią do kolegów i naciskają, aby zagłosowali, bo odpuszczenie sobie głosowania może świadczyć o tym, że na listach Platformy funkcjonują „martwe dusze” mające wzmacniać rzekomą siłę organizacji.

Bez Łukaszenki ani rusz!

Łukaszenka się obraził i zapowiedział, że służby graniczne Białorusi przestają bronić polskiej granicy przed imigrantami ze wschodu! Skutki są widoczne – w tym roku białorusko-polską granicę przekroczyły już tysiące imigrantów z Kaukazu. Zmierzają na Zachód i w tym roku liczba złożonych wniosków o azyl w Niemczech przekroczyła już 10 tys. Jak pisze niemiecka prasa, na dworcu w Brześciu, po stronie białoruskiej, przebywają setki czeczeńskich rodzin, próbujących dostać się na teren Polski. To podobno w sumie ok. 20 tys. osób.
Według „Fronteksu” (Agencja d/s Granic Zewnętrznych UE) liczba uchodźców z Rosji jest już dwukrotnie wyższa od ubiegłorocznych statystyk, kiedy to w całym 2012 roku było ich ok. 5000. Imigranci z Rosji dostają się na terytorium Polski poprzez oficjalne punkty graniczne. 95 proc. proszących o azyl na granicy z Białorusią określa się jako Czeczeni, a my Czeczenów kochamy!

Złapać nie umieją – utrudnić życie mogą!

Na 2 września białostocki sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy Endy Gęsina-Torresa, dziennikarza, który dostał się do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, udając uchodźcę. Nakręcił materiał, na podstawie którego powstał reportaż telewizyjny obnażający rzeczywistość za kratami. W styczniu tego roku dał się zatrzymać patrolowi drogówki za przechodzenie przez ulicę w niedozwolonym miejscu, a potem konsekwentnie udawał, że nie mówi po polsku, był na Białorusi, a granicę przekroczył nielegalnie. W efekcie na prawie trzy tygodnie zamienił się w osadzonego nr 3/13. Efektem nagrań dokonywanych potajemnie (kamerą umieszczoną w zegarku) był materiał wyemitowany w programie Tomasza Sekielskiego „Po prostu”. Udokumentował on nastawienie strażników do cudzoziemców i niedogodności codziennego życia w zamknięciu: godzina spaceru dziennie, obowiązkowe sprzątanie toalet, zwracanie się do „osadzonych” po numerze, pobudka i wezwanie na posiłek – na gwizdek.
Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe oskarżyła go o podrobienie dokumentów (grozi za to aż 5 lat), składanie fałszywych zeznań i złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, którego nie było.
Prokuratura w Białymstoku? Skąd my ją znamy?

Cud św. Rydzyka

Uwaga poszukiwacze darmowych rozrywek w Warszawie! W środę 14 sierpnia odbędzie się proces przeciwko Jerzemu Urbanowi z oskarżenia naszego władcy Donalda Tuska. Oskarżyciel twierdzi, że uwłacza mu dowcip primaaprilisowy w „NIE”, a oskarżony Urban utrudnia mu pełnienie funkcji Prezesa Rady Ministrów.
Żalów premiera wysłuchać można gratis z miejsc siedzących w sali 451 w sądzie przy alei Solidarności nr 127, 14 sierpnia o godz. 10.00 rano.Urban dawać będzie autografy i pozować do zdjęć. Czy premier także, to się zobaczy.
W ten sposób Tusk robi darmową reklamę Urbanowi za pieniądze podatników i wychodzi przy tym na regularnego wała (bez cudzysłowia). Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera! Oto pierwszy cud św. Rydzyka!

Gdzie kucharek sześć…

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że śledztwo ws. zabójstwa gen. Marka Papały nadzorowało kilkudziesięciu prokuratorów. A i tak akt oskarżenia został w sądzie „zdewastowany”. – To jest chory system – przyznał w Poranku Radia TOK FM Krzysztof Kwiatkowski, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
Prokuratora Jerzego Mierzewskiego, który prowadził sprawę zabójstwa, w pewnym momencie, nadzorowało aż 13 przełożonych.
– To nie jest tak, że nie dostrzegano błędów. W tej sprawie bano się jakiejkolwiek decyzji, ponieważ ona spotkałaby się natychmiast z politycznym atakiem – mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. – W związku z tym prokuratorami nadzorującymi rządził strach. Podobnie jak rządził strach ministrami, którzy nie przenieśli na czas tego śledztwa.

Kolejna klęska Ziobry

Kolejną klęskę ponieśli ludzie Ziobry przed sądem we Wrocałwiu. Szef fundacji Jolanty Kwaśniewskiej Andrzej Kratiuk i siedem innych osób oskarżonych w procesie o nieprawidłowości przy sprzedaży spółek ubezpieczeniowych zostali uniewinnieni.
Po jednym z przesłuchań prokurator powiedział: „Przecież pan ma wiedzę. Jak pan da coś na Kwaśniewskiego albo od biedy na Kaczmarka to będziemy kwita” – opowiadał Kratiuk„Gazecie Wyborczej”.
W procesie odbyło się 37 rozpraw na których przesłuchano dziesiątki osób. Specjalna grupa śledcza powołana przy współudziale ówczesnego ministra Zibry przez ponad dwa lata analizowała powiązania i majątki polityków lewicy – Oleksego, Kwaśniewskiego, Włodzimierza Cimoszewicza, Kaczmarka, Marka Belki. Sprawdzono prawie tysiąc osób.
W czwartek prowadząca sprawę sędzia Anna Orańska-Zdych, uniewinniając Andrzeja Kratiuka powiedziała: – Przestępstwa nie popełniono, brudnych pieniędzy tam po prostu nie było.
A my pytamy: Dlaczego skarb państwa ma płacić za nieudane imprezy polityczne pana Ziobry?

Diabli nadają rocka i filmy w TV!

„Gwiezdne wojny”, „Indiana Jones”, „Kto wrobił królika Rogera?”, „Wojownicze Żółwie Ninja”, czy muzyka Beatlesów, to pułapki w których szatan czeka na niewinne dusze Polaków! Autorem broszury „Zagrożenia duchowe. Podstawy chrześcijańskiej walki duchowej” jest ks. dr Przemysław Sawa, egzorcysta i dyrektor Diecezjalnej Szkoły Nowej Ewangelizacji w Bielsku-Białej. Broszura zawiera 60 pytań adresowanych do ludzi przygotowujących się do modlitwy i uzdrowienia wewnętrznego. W broszurze ks. Sowy pojawiają się m.in. pytania: „czy byłeś u wróżki”, „czy wróżono Ci z kart Tarota”, „czy praktykowałeś jogę lub medytację”, „czy podpisałeś jakiś pakt krwi?”. Treści duchowo szkodliwe zawierać miały także gry komputerowe, np. „Wiedźmin”, „Pokemony”, komiksy, seriale…
Ta lista jest potrzebna. – mówiła broniąc broszury na antenie TVN24 Marta Brzezińska z portalu fronda.pl , ale my dopisalibyśmy jeszcze pewne kościelne (jak najbardziej!) instytucje zajmujące się sianiem strachu i nienawiści!


Nie chcą wierzyć w głupoty

Niewiara, ateizm wymaga w Polsce podjęcia pewnego wysiłku i popłynięcia pod prąd.- wynika z badań dr Jarosława Tyrały, socjologa z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Z badań (7 tys. ochotników) wynika też, że konwersja na niewiarę dokonuje się na ogół przed ukończeniem 19. roku życia. 73 proc. niewierzących uczęszczało na lekcje religii przez co najmniej kilka lat, a 95 proc. zostało ochrzczonych. Wśród przyczyn niewiary wyliczali: aspekt intelektualny (naukowa interpretacja rzeczywistości). Kilka kobiet deklarowało, że katalizatorem były wypowiedzi osób duchownych o roli kobiet, które odebrały jako obraźliwe. Ateiści odczuwają też dyskomfort, kiedy chcąc-nie chcąc muszą uczestniczyć w mszach czy odwiedzinach biskupów (np. w szpitalu).

Katoliku odstaw gorzałę!

Episkopat wzywa do zachowania trzeźwości z pobudek patriotycznych, bo sierpień to czas imprez „maryjno-zielnych” w plenerze i rocznic patriotycznych z Powstaniem Warszawskim i Bitwą Warszawską na czele
Niestety jak dotąd nie widać efektów – przeciwnie, odnotowaliśmy światowy rekord pijaństwa! Oto pewien mieszkaniec ściśle radiomaryjnego Podkarpacia osiągnął ponad 13,74 promila alkoholu we krwi! Leżącego przy drodze mieszkańca sołectwa Alfredówka, w gminie Nowa Dęba, uratowali strażnicy miejscy. Mężczyznę przetransportowano do specjalistycznego szpitala w Rzeszowie. Przeżył.

„Streetworkerzy” z przeszłością

W związku z niżem demograficznym zauważyć się daje brak kandydatów na studia. Pada nawet politologia na Uniwersytecie Warszawskim. W tej sytuacji konkurencja szkoły Rydzyka pogrąża Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie w związku z tym zostaną uruchomione dwa kierunki studiów dla osób siedzących w kryminale. Będą to: praca socjalna ze specjalnością streetworking w Areszcie Śledczym w Lublinie, oraz informatyka w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim – informuje „Gazeta Wyborcza”. Za studia zapłaci oczywiście budżet ministerstwa a jak się któryś „zek” zapisze, to jest pewność, że nie zrezygnuje przed końcem odsiadki.
Nam szczególnie podoba się magister „streetworkingu” ze specjalnością „kieszonkowiec”.

Ucieknie – nie ucieknie?

Policjanci z CBŚ zatrzymali Janusza G. ps. „Graf”, uchodzącego za jednego z najgroźniejszych gangsterów – ustalił Dziennik.pl. Oskarżyciel przekonywał sąd, że bandyta powinien trafić do aresztu ale, choć postawiono mu trzy zarzuty uprowadzeń dla okupu i napadu z bronią w ręku, sąd uznał, że „Graf” nie będzie mataczył i nie ucieknie z Polski..
Według śledczych „Graf” miał m.in. kierować porwaniem i zabójstwem maklera giełdowego Piotra Głowali. Zrobił to – jak wynika z aktu oskarżenia – działając na zlecenie rekina polskiej finansjery Janusza Lazarowicza, który dziś mieszka w Republice Południowej Afryki, poza zasięgiem wymiaru sprawiedliwości.
„Graf” był już sądzony za skorumpowanie dyrektorów i urzędników w Ministerstwie Finansów, a aktualnie odpowiada przed innym sądem za porwanie syna biznesmena z Koszalina. i jest także oskarżony w procesie dotyczącym brutalnych porwań tureckich biznesmenów.
Wszystkie jego procesy toczą się latami, dostarcza zaświadczenia lekarskie i bezlitośnie ogrywa wymiar sprawiedliwości.


Z zagranicy

Niemiecka „psychuszka”

Gustl Mollath, który przed 10 laty próbował zdemaskować aferę bankową i był przetrzymywany od siedmiu lat w zamkniętym oddziale psychiatrycznym, wyjdzie na wolność. Jego zwolnienie nakazał Wyższy Sąd Krajowy w Norymberdze. Sąd niższej instancji w Regensburgu (Ratyzbonie), dwa tygodnie temu odrzucił wniosek o zwolnienie pacjenta przetrzymywanego wbrew swej woli w szpitalu w Bayreuth.
56-letni obecnie inżynier twierdzi, że jego była żona – zatrudniona w HypoVereinsbank – zamieszana była w nielegalne operacje finansowe, polegające między innymi na lokowaniu pieniędzy obywateli Niemiec na kontach w Szwajcarii. W 2004 roku para rozwiodła się. Zarzuty po latach okazały się częściowo prawdziwe. Nie wpłynęło to jednak na postawę sądu w Ratyzbonie. Sędziowie, siedem lat temu, całkowicie pominęli zarzuty Mollatha wobec banku, ograniczając się do rozpatrzenia konfliktu między nim a jego żoną. Zdaniem lidera opozycji w Bawarii Christiana Ude (SPD) wyrok przerwał „trwający od lat sądowy koszmar”, który naruszył zaufanie obywateli do sądów.
Podobieństwo tej historii do losów opozycjonistów w ZSRR wydają się uderzające. Tyle że zamiast „Biura Politycznego KPZR” występują banki. Niewielka to widać różnica!

Nasze prawicowe zacietrzewienie

– List 148 ukraińskich parlamentarzystów: komunistów oraz członków rządzącej Partii Regionów do polskiego Sejmu, w którym proszą oni o uznanie rzezi wołyńskiej za ludobójstwo, nie był zdradą stanu – oceniła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, do której zwróciła się o to parlamentarzystka z ramienia nacjonalistycznej Swobody.
Zdaniem SBU, deputowani nie mieli zamiaru zaszkodzić suwerenności państwa, integralności terytorialnej, ani bezpieczeństwu Ukrainy, a list to tylko prezentacja ich poglądów na temat tragicznych wydarzeń.
Nie podoba się to naszym pieszczoszkom politycznym, bo niektórzy z podpisanych pod listem nie są dość „proeuropejscy ” i „antyrosyjscy”.

Zaprośmy ich do Krakowa

Papież powołał specjalny organ do walki z nadużyciami finansowymi. W dekrecie „Motu Proprio” Franciszek ustanowił Komitet Bezpieczeństwa Finansowego, który ma koordynować działania Watykanu zmierzające do przeciwdziałania „praniu brudnych pieniędzy, finansowaniu terroryzmu i rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia”. Franciszek rozszerzył również kompetencje powołanego przez Benedykta XVI Urzędu Informacji Finansowej przy banku watykańskim. „Motu Proprio” umacnia nadzór nad transakcjami finansowymi zgodnie z zaleceniami Komitetu Moneyval, który w zeszłym roku przeprowadził kontrolę w Watykanie.
Gdyby tak eksperci watykańscy zainteresowali się naszą Komisją Państwo-Kościół, to by mieli ciekawy materiał poglądowy!

Islamiści nie zarobią na turystach?

Działający na terytorium Pakistanu talibowie zabili trzech policjantów z ekipy, która prowadzi dochodzenie w sprawie czerwcowej masakry zagranicznych himalaistów – poinformowały pakistańskie władze. Samochodową kolumnę z policjantami ostrzelano w ubiegły poniedziałek wieczorem w niespokojnym okręgu Diamar na północy Pakistanu.
Cóż, faktem jest, że kraje islamskie przechodzą arcyciekawy proces przemian, a w „ciekawych czasach” lepiej trzymać się z daleka od terenów gdzie akurat coś się dzieje.

Łaskawcy – Nie posiedzi 136 lat – najwyżej 90

W procesie żołnierza USA Bradleya Manninga dotyczącym przekazywania poufnych informacji portalowi WikiLeaks trybunał wojskowy we wtorek zmniejszył maksymalny możliwy wymiar kary do 90 lat pozbawienia wolności. To wzruszający wyraz troski o człowieka, który ujawnił przed światową opinią publiczną (poprzez portal Wiki-Leaks) setki tysięcy depesz dyplomatycznych obrazujących rozmiary szwindli amerykańskich władz.

Fakt – rząd się zawsze wyżywi

Ponad 50 byłych i obecnych irańskich więźniów politycznych apeluje do Baracka Obamy, by zniósł sankcje nałożone na Iran za prace nad programem nuklearnym. Wśród sygnatariuszy jest m.in. reformatorski polityk, były wiceminister spraw zagranicznych Mohsen Aminzadeh oraz córka b. prezydenta Iranu Faezeh Haszemi Rafsandżani. USA podejrzewają, że Iran potajemnie pracuje nad bronią nuklearną, ale przypomnijmy, że o to samo podejrzewano, nisłusznie, Saddama Huseina, a skutki interwencji w Iraku są koszmarne!Teheran utrzymuje, że jego program atomowy ma charakter cywilny i służy jedynie energetyce i medycynie.
Restrykcje gospodarcze doprowadziły do spadku PKB Iranu, blisko 80-procentowej dewaluacji pieniądza wobec dolara, a rial (jak złotówka w PRL) jest praktycznie niewymienialny i służy jako waluta wewnętrzna.
Warto zwrócić uwagę na argumentację sygnatariuszy listu – oto piszą oni, że sankcje rujnują kraj i zwykłych Irańczyków i stanowią dogodny argument dla rządowej, antyamerykańskiej propagandy. Innymi słowy, jest to irańska wersja słynnego „szlagwortu” Jerzego Urbana, który wskazując na ograniczone skutki amerykańskich sankcji wobec Polski, które na lata zniszczyły nasze drobiarstwo i rynek mięsa, zauważył, że uderzają one w zwykłych obywateli, bo „rząd zawsze się wyżywi”.

Czy „Fidesz” to „komuniści-populiści”?

Chęć utrzymania się przy władzy zmusza polityków wszelkiej maści do podejmowania socjalistycznych kroków, nawet jeśli twierdzą, że są „prawicą”. Modelowy przykład to nasz PiS, który ma gębę pełną obietnic socjalnych, identycznie zachowuje się rząd Orbana na Węgrzech, który zapowiedział „rozwiązanie problemów obywateli zadłużonych we franckach szwakjcarskich”. Problem dotyczy ponad 300 tys. rodzin. Orbán może więc liczyć na znaczące poparcie w wiosennych wyborach parlamentarnych.
Banki, na które rząd nakłada coraz nowsze obciążenia podnoszą opłaty, co pogłębia wściekłość zadłużonych. Już obrzucono kamieniami niektóre placówki bankowe. Orban chce też nałożyć na banki specjalny podatek kryzysowy, który wprowadzono w 2010 r., na trzy lata, a który dotąd obejmował energetykę, ftelekomunikację i hipermarkety. Planuje też 35-proc. VAT na towary luksusowe. Również „skrajnie prawicowy” Jobbik zapowiada masowe demonstracje pod hasłem anulowania długów we frankach.
Skąd my to znamy? Komuna – jako żywo! I bardzo dobrze.
JD

__________________________________________________
APEL
__________________________________________________

Drogie i Drodzy,

piszę do Was z prośbą o włącznie się w organizowaną przez nas inicjatywę Maratonu pisania uwag do projektu „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa”. Jest to podstawowy gminny dokument planistyczny, który na kolejne 20 lat wyznaczy politykę przestrzenną Krakowa.

Do 19 sierpnia można zgłaszać uwagi do projektu Studium – to bardzo ważne! Nowe Studium zakłada m.in. zabudowę Bagrów, „Zielonego Dołu”, Strzelnicy, terenów zalewowych, ogrodów działkowych, czy korytarzy powietrznych, a także wiele innych kontrowersyjnych zapisów. Jeśli one przejdą, na nic będą późniejsze protesty, bo to względem studium uchwalane są plany miejscowe.
Opracowaliśmy tekst porozumienia (załącznik „Manifest”), w którym prezentujemy naszą wizję rozwoju Krakowa w kontekście Studium. Bardzo zależy nam zarówno na Waszym poparciu Manifestu, jak i włączeniu się w organizację i przeprowadzenie Maratonu. Posiadamy również stale rozrastający się zestaw uwag szczegółowych tworzonych w świetle założeń Manifestu – prosimy Was o zapoznanie się z tymi uwagami i jeśli się z nimi zgadzacie, to złożenie ich w trakcie, któregoś z maratonów. Bardzo prosimy Was też o Wasze uwagi, które jeśli wpisują się w program manifestu, chętnie dołączymy do ogólnej puli (uwagi w załączniku „uwagi do studium”).

Pierwszy maraton odbył się 10 sierpnia od godziny 14.00 podczas Wegan Piknik 2 w Kolektyw Dajwór (ul. Dajwór 16) https://www.facebook.com/events/453239934773905/?fref=ts Następny maraton będzie w Cafe Szafe (ul. Felicjanek 10) 14 (12-20), oraz 15 sierpnia (12-20). Szczegółowe informacje przesyłam w załączniku (Apel_Maraton).
Potrzebujemy pomocy w formie:
– deklaracji poparcia inicjatywy
– rozsyłania uwag w Waszych środowiskach
– możliwość wydruku w kolorze czarno-białym formularzy uwag
– Waszych uwag do studium, które możemy dołączyć do ogólnej puli
– osób pomagających mieszkańcom pisać własne uwagi w oparciu o zapisy Studium
– wolontariuszy do obstawienia maratonów
– drukarek do drukowania na bieżąco uwag mieszkańców
– promocji wydarzenia wśród mieszkańców
– dodatkowych lokali w dogodnych dla mieszkańców lokalizacjach
– osób do przygotowywania materiałów prasowych
W razie pytań proszę się ze mną kontaktować. Uwagi do Studium proszę wysyłać pod adres: mariusz.tnrop@wp.pl. W sprawie poparcia manifestu i/lub chęci włączenia się w organizację Maratonu: andrzej.fundacja@gmail.com bochenekmalgorzata@gmail.com
Pod tymi adresemami znajdują się wydarzenia na Facebooku:
– Kawiarnia Kolektyw Dajwór https://www.facebook.com/events/453239934773905/?fref=ts
– Kawiarnia Cafe Szafe: https://www.facebook.com/events/687875417893826/?ref=notif¬if_t=plan_edited
Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej Śledź
Fundacja „Dobra Wola”

Nr.32. Kraków, poniedziałek 5 sierpnia 2013. R. LXX.

Komórkowa afera?

Amerykański serwis internetowy „The Raw Story”, powołując się na publikację w prestiżowym piśmie „Nature”, zaatakował bezpardonowo „wielkie odkrycie polskich naukowców”, które miało zrewolucjonizować podejście do badania komórek macierzystych. Chodzi o VSELs – komórki o charakterze embrionalnym, ale obecne podobno w dorosłych tkankach (szpiku kostnym, krwi pępowinowej). Jak sugerują ich odkrywcy komórki te mogą regenerować uszkodzone narządy, np. odbudować serce po zawale, mózg po udarze, rdzeń kręgowy, wątrobę, oparzoną skórę, etc.
Kilka lat temu grupa naukowców pracująca pod kierownictwem prof. Mariusza Ratajczaka na Uniwersytecie Louisville w Kentucky w USA jako pierwsza na świecie wyizolowała ze szpiku kostnego myszy komórki macierzyste o cechach embrionalnych. Otrzymały one nazwę VSELs (od angielskiego very small embryonic-like stem cells). Gdy się okazało, że podobne można znaleźć w ludzkim organizmie, polscy lekarze w kwietniu 2009 r. utworzyli konsorcjum do ich zbadania. W jego skład weszło pięć placówek medycznych: Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie oraz Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego w Warszawie. Projekt nazwano „Innowacyjne metody wykorzystania komórek macierzystych w medycynie”.
Jednak, jak twierdzą eksperci z Stanfrod University, którzy próbowali powtórzyć te badania – „w najlepszym wypadku to pomyłka, w najgorszym to oszustwo”. Wyniki uzyskane przez cztery niezależne zespoły wskazują, iż tzw. VSEL nie posiadają przypisywanych im właściwości komórek macierzystych, cech takich nie udało się też odkryć zaangażowanemu w prace konsorcjum prof. Józefowi Dulakowi z UJ.
W 2009 r. Program badania VSELs został uznany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego za najlepszy polski program naukowy oparty na nowoczesnych technologiach i dostał dotację ponad 45 mln zł. Ma trwać do końca 2015 r. Teraz znalazł się w środku naukowej afery o międzynarodowym zasięgu.
Jak pisze „Gazeta Wyborcza” zaangażowany w prace konsorcjum prof. Leszek Kaczmarek z Instytutu Nenckiego uznaje problem za interesujący. Podkreśla, że wcześniej skuteczne uzyskiwanie tych komórek opisywał nie tylko zespół prof. Ratajczaka, a sam prof. Mariusz Ratajczak przypomina, że komórki VSELs odnajduje i ich cechy weryfikuje, co najmniej 20 laboratoriów na świecie. Są jednak tacy, którzy sądzą, że sam pomysł prof. Ratajczaka jest motywowany ideologicznie, bo otwierać ma drogę do badań nad komórkami macierzystymi bez wykorzystywania komórek płodów (a więc zgodnie z „nauką kościoła katolickiego”), inni twierdzą, że Amerykanie próbują utrącić rewelacyjny program, który jest realizowany poza USA.
Jak jest naprawdę przekonamy się zapewne wkrótce, bowiem w pięciu ośrodkach w kraju trwa już rekrutacja chętnych z różnymi schorzeniami do eksperymentalnego leczenia.

__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________

Każdemu wolno poszaleć…

Agresja wobec osób wierzących, promowanie antykoncepcji, alkohol lejący się strumieniami, a także profanowanie krzyża to wszystko dzieje się w trakcie corocznej imprezy Jurka Owsiaka – biada „Gazeta Polska Codziennie” opisując Przystanek Woodstock.
Bo też rzeczywiście, padają tam niekiedy słowa prawdy: – Biblia nie jest księgą życia! – stwierdza na przykład publicznie Kuba Wojewódzki. – Tam jest tyle nienawiści, przemocy, seksu, brutalności, że nie mógłbym się nią kierować – mówił, co „Gazeta Polska Codziennie” cytuje tyleż wiernie co z masochistyczna przyjemnością.
A swoją drogą dziwne, że redaktorzy „GPC” tych wszechobecnych wątków w Biblii nie zauważają. To przecież z tych właśnie przyczyn, przez wieki ,obowiązywał katolików surowy zakaz czytania Starego Testamentu!.
Dostało się na Woodstocku także (dla odmiany) Grzegorzowi Miecugowowi, który prowadził na żywo „Szkło Kontaktowe”. Podczas występu na scenę wskoczył jakiś dureń, który spoliczkował dziennikarza i pokazał kartkę z napisem „TVN kłamie”. – Tak się trafia na Youtube – skomentował zaatakowany dziennikarz, a uczestnicy Przystanku, przez dobrą chwilę, skandowali na stojąco: „Przepraszamy”.

Kaczor w rzepaku

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oskarżył PSL o wymuszanie na polskich, patriotycznych rolnikach, niskich cen rzepaku. Oświadczył, że „ktoś” zarabia na tym, że tańszy rzepak jest sprowadzany z Ukrainy. Tymczasem winni są nie tylko za wschodnią granicą, ale przede wszystkim w niebiesiech, bo cena rzepaku na giełdzie Mastiff w Paryżu spadła w tym roku z 520 euro do 375 euro za tonę, a winne są rekordowe zbiory i zmniejszone zapotrzebowanie na „ekologiczne” paliwo.

Świąteczny, „oczywisty” spisek

Kaczyński odkrył kolejny spisek! Zorganizowanie szczytu klimatycznego ONZ w Warszawie 11 listopada, w Święto Niepodległości, to „oczywista prowokacja” bo rząd spodziewa się demonstracji alterglobalistów a winę za te awantury, chce przerzucić na „środowiska patriotyczne”. PiS twierdzi, że teraz chodzi mu o uniknięcie sytuacji sprzed roku i sprzed dwóch lat, kiedy to dochodziło do starć łysoli z policją, a w 2011 roku spalony został wóz telewizji TVN i mundurowi musieli użyć armatek wodnych, choć ekologicznego szczytu nie było w Warszawie!
Celem ekologicznego szczytu ma być nowe porozumienie regulujące emisję dwutlenku węgla na świecie po 2020 roku. Koszt dwutygodniowej konferencji w Warszawie to około 100 mln zł. Pieniądze ma wyłożyć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a przy okazji uda się na jakiś czas zagospodarować Stadion Narodowy.

Jeszcze inny spisek!

Niemieckie banki spermy kuszą Polaków wysoką rekompensatą – 3 tys. zł – za oddanie spermy. W Polsce dawcy co najwyżej mogą liczyć na kwotę trzykrotnie niższą. Co więcej obowiązują tu iście rasistowskie standardy – bierze się pod uwagę informacje na temat grupy krwi dawcy, koloru oczu, włosów, wzrost a nawet typ sylwetki. Dawcy muszą mieć od 21 do 35 lat, dodaje.
No proszę, plemniki masowo (w miliardach!) emigrują a nasze, katolickie dziewice usychają!

Co może „Solidarność” bez Rydzyka?

W poniedziałek zbierze się sztab protestacyjny trzech central związkowych: NSZZ Solidarność, OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych i ustalą szczegóły protestów, które mają potrwać od 11 do 14 września. Chodzi przede wszystkim o protest przeciwko wprowadzeniu ustawy o elastycznym czasie pracy, która wydłuża do roku okres rozliczeniowy ustawowego czasu pracy, i w praktyce likwiduje dodatkowe kwoty wypłacane za „nadgodziny” oraz zmusza ludzi do kilkunastogodzinnej harówki w upale!
Podobno protestów nie poprze tym razem „Radio Maryja” zawsze bardzo wyraziście obecne przy okazji wystąpień „Solidarności”. Nie wiemy czy z powodu udziału „heretyckiego” OPZZ, czy z powodu miłości „katolickiej prawicy” do kapitalizmu!

Przy Gowinie Tusk to socjalista!

Trudno sobie wyobrazić, by ktoś jeszcze mógł wymyślić bardziej anty pracownicze prawo niż Tusk a jednak jego kontrkandydat na szefa PO, pan Gowin ma takie propozycje. Chce wprowadzenia jednolitego podatku 15 proc., prywatyzacji szpitali, i lansuje całą neoliberalną filozofię, którą również Tusk wyznaje ale realizować w pełni nie może, bo to czysty absurd!
Gowin, zamieścił na swojej stronie internetowej grę, która jasno pokazuje zmianę poglądów. Tuska i odejście od „neoliberalnych ideałów” z drugiej strony jednak uprawia zwykły populizm zapowiadając więcej pieniędzy na samorządy, większe ulgi na dzieci, bony wychowawcze i rodzinne. Jak podliczył szybko senator Borowski (niegdyś socjaldemokrata) ma to kosztować jakieś głupie 60 mld zł.
Postawę Gowina komplementuje Marek Jurek z „kanapkowej” Prawicy RP i już szykuje się do tworzenia z nim nowej prawicowej formacji w której byłoby miejsce dla wszystkich wyrzuconych z PiS.

Wkurzony Bartoszewski

Władysław Bartoszewski wkurzył się na „buczystów” bardzo aktywnych w czasie zeszłorocznych obchodów Powstania Warszawskiego – Przyjeżdża banda, wszystko jedno czym motywowana, obłędem, namiętnością, szowinizmem, łapówkami, ale zachowuje się tak, jakby była motłochem. Ja to uważam za motłoch. Każdego człowieka, który hańbi cmentarze uważam za motłoch, bez względu na to jakiego wyznania cmentarze hańbi – podkreślił Bartoszewski.
Gromko protestuje jednoosobowy rzecznik jednoosobowego „porozumienia organizacji kombatanckich”, Bartoszewskiego krytykuje też Józef Oleksy i twierdzi, że się ‚zagalopował”. My akurat, w tej sprawie solidaryzujemy się z Bartoszewskim! Prawicowa dzicz to rzeczywiście „motłoch”.

Cenzura wraca

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła karę w wysokości 100 tys. zł na TVN za program „Sędzia Anna Maria Wesołowska” z 2012 r. Według KRRiT w programie znalazły się odcinki, które pokazują świat dorosłych, w którym wszechobecna jest przemoc, kłamstwa i brak poprawnych ludzkich relacji.. Inkryminowane odcinki serialu nadawano przed godziną 20, a oznaczono je symbolem graficznym „od lat 12” zamiast „od lat 16”.
Według KRRiT pokazywane sprawy są zbyt trudne dla widzów poniżej 16. roku życia , mogą też „wywoływać reakcje lękowe, spowodować utratę zaufania do członków rodziny, zachwiać poczuciem bezpieczeństwa oraz mieć negatywny wpływ na ich dalszy rozwój psychiczny, moralny i fizyczny”.


Ziobro na deskach

Po 11 latach procesu, Sąd Okręgowy w Warszawie, wydał wyrok uniewinniający w procesie dotyczącym zabójstwa generała Marka Papały. Ryszard Bogucki i Andrzej Z. pseudonim „Słowik” zostali dziś uznani za niewinnych. Pośrednio uniewinniony został w ten sposób polonijny biznesmen Edward Mazur, który miał rzekomo zmówić to morderstwo. Wcześniej sąd amerykański odmówił ekstradycji mazura mimo osobistych błagań Ziobry, który wybrał się specjalnie w tym celu do USA. Ziobro wzbudził za oceanem rozbawienie – nie umiał wskazać żadnego realnego motywu zabójców, tylko straszył amerykański wymiar sprawiedliwości polskim „układem”.

Wymodlony zaocznie?

Przez 650 dni Rafał Jaracz czekał w śląskiej klinice na przeszczep serca, podłączony do specjalnej pompy. Odpowiedniego serca ciągle nie było. Nie załamał się jednak – walczył i ćwiczył. Na stacjonarnym rowerze w szpitalu przejechał blisko 3,5 tysiąca kilometrów. Ostatecznie, nie doczekał się przeszczepu. Nie musiał. Okazało się, że jego serce samo wyzdrowiało. Co dziwniejsze, nie modlił się wcale do Jana Pawła II, ani do św. Krzysztofa, patrona transportowców i kolarzy. Chyba, że jednak jakaś panienka…

Kiepsko zarabiają w tym MSZ

Ministrowie przyznali w pierwszym półroczu ponad 20 mln złotych nagród podległym sobie urzędnikom. Najwięcej, bo 9 mln. miało przypaść zatrudnionym w resorcie dyplomacji. MSZ zatrudnia ponad 4 tysiące urzędników na całym świecie, a średnia na każdego z nich to nieco ponad 330 złotych.

Sierpień – miesiącem abstynencji?

Od wielu lat (o ile nie dziesięcioleci) kościół katolicki ogłasza w sierpniu antyalkoholowa krucjatę, nie licząc się z uczuciami wiernych, którzy wybierają się na wakacje i chcą poszaleć!
Biskupi ( z Głódziem włącznie) podkreślają w listach pasterskich, że abstynencja jest spełnieniem prośby bł. Jana Pawła II wołającego „o nową wyobraźnię miłosierdzia, która chroni nie tylko ciało i psychikę człowieka, ale zwłaszcza życie duchowe”.
I nic, cholera! Jak grochem o ścianę.

__________________________________________
Z zagranicy:
__________________________________________

Będzie święty kolaborant

Papież Franciszek, taki mądry i słodki, chce kanonizować Piusa XII zwanego „papieżem Hitlera” – poinformowała katolicka agencja ACI Prensa. Miałoby to nastąpić bez procesu kanonicznego dotyczącego autentyczności cudu za jego wstawiennictwem, bo podobno tych cudów jest tak wiele, że nie sposób im zaprzeczyć.
Benedykt XVI początkowo wstrzymał proces beatyfikacyjny Piusa XII, jednak w 2009 r. zatwierdził ogłoszenie „heroiczności” jego cnót. Kościół nie chce zauważać że w czasie II wojny światowej Pius XII milczał w obliczu zagłady Żydów, na oficjalnej audiencji przyjął ustaszowskiego rzeźnika Ante Pavelicia i nigdy nie odważył się potępić hitleryzmu. Po wojnie wiele watykańskich urzędów i osobistości angażowało się bardzo aktywnie w pomoc uciekającym nazistom. Po beatyfikowaniu przez Jana Pawła II chorwackiego arcybiskupa Stepinacia aktywnie współpracującego z Ante Paweliciem i całym prohitlerowskim reżimem budzącym grozę nawet wśród Niemców i Włochów, nic nas dziwić nie powinno.
Beatyfikacja Piusa XII to kolejny krok w stronę oczekiwań „kościoła ludowego”, który, bądźmy szczerzy, za Żydami nie przepada.

Po order, rzutem na taśmę

Jarosław Kaczyński wybrał się na chwilę do Gruzji by spotkać się z prezydentem Michaelem Saakaszwilim i odebrać od niego drugie co do wagi gruzińskie odznaczenie Order Zwycięstwa św. Jerzego. Najważniejszym – tytułem Narodowego Bohatera Gruzji, Saakaszwili odznaczył pośmiertnie w 2010 roku Lecha Kaczyńskiego.
Niestety Saakaszwili oddaje posadę prezydenta już w październiku, a sławetna „jagiellońska” polityka zagraniczna Kaczyńskich zaowocowała tym, że władzę w Gruzji przejęli sympatycy Rosji, były premier Gruzji Vano Merabiszwili siedzi za korupcję, a usunięty trzy lata temu pomnik Stalina w Gori ma stanąć ponownie przed rocznicą urodzin Józefa Wissarionowicza Dżugaszwili, która przypada 21 grudnia. Jedno dobre, że PiS nie konsultował tej wizyty z naszym MSZ

Zimny wychów dziecka?

Brytyjski sąd wymierzył kary dożywotniego więzienia matce 4-letniego Daniela P. i jej partnerowi, którzy głodzili, prześladowali, a w końcu zabili chłopca w marcu zeszłego roku w Coventry. Oboje będą musieli odsiedzieć co najmniej 30 lat. Sędzia Laura Cox mówiła w podsumowaniu o „niepojętej brutalności” matki i jej partnera wobec małego chłopca.
Teraz władze pracują nad raportem, aby dociec, jak doszło do tego, że jego los pozostawał niezauważony. Widać Brytyjczycy nie mają pojęcia co to jest prawdziwie „narodowe, katolickie wychowanie”!

Manning nie jest zdrajcą!

Współpracownik portalu WikiLeaks Bradley Manning, aresztowany w maju 2010 roku analityk wywiadu wojskowego USA, został skazany za większość kryminalnych zarzutów, ale uniewinniony od najpoważniejszego, zarzutu pomocy wrogom Stanów Zjednoczonych. Manning przekazał portalowi 700 tysięcy stron tajnych dokumentów dyplomatycznych i wojskowych, za co został jednak uznany winnym większości zarzutów natury kryminalnej więc kara i tak może wynieść nawet ponad 100 lat więzienia.


Edward Snowden ma azyl na rok

Ścigany przez władze USA inny były agent, Snowden, który ujawnił rozmiary posłuchów jakich dopuszczają się Amerykanie na całym świecie, opuścił moskiewskie lotnisko, gdzie tkwił niemal miesiąc. Jego losami emocjonował się cały świat, a kiedy opuścił lotnisko – żaden z dziennikarzy tego nie zauważył. Dostał pozwolenie na roczny pobyt w Rosji – z możliwością przedłużenia i ma podobno zarabiać przy ochronie prywatności uczestników rosyjskiego „Facebooka”.


Dowody są w Biblii!

Dola Indidis, prawnik i były rzecznik prasowy kenijskiego resortu sprawiedliwości, chciałby osądzenia cesarza rzymskiego Tyberiusza, Poncjusza Piłata, niektórych faryzeuszy, króla Heroda, Republiki Włoch i państwa Izrael, za zabójstwo Jezusa z Nazaretu.
– Dowody są w Biblii – twierdzi -. A to przecież źródło niepodważalne. Wymienione przez niego osoby nie żyją od dwóch tysięcy lat, ale tak jak i u nas co do przestępstw „komunistycznych” nie wolno stosować przedawnienia!
Pozew złożony pierwotnie w Sądzie Najwyższym w Nairobi, został odrzucony, teraz składa go w Trybunale w Hadze!

Kto promuje „narkobiznes”

Czarnoskórzy stanowią około 12 procent amerykańskiego społeczeństwa, ale aż połowę odsiadujących wyroki za narkotyki – mówił w TOK FM Ethan Nadelmann, założyciel i prezes Drug Policy Alliance. – Gdyby większość skazanych za narkotyki miała biały kolor skóry, to wojna z narkotykami zostałaby zakończona dawno temu. Drug Policy Alliance to, największa amerykańska organizacja zabiegająca o reformę polityki narkotykowej. Jej zdaniem narkotykowa prohibicja tak jak prohibicja alkoholowa w latach 20. XX wieku, pompuje tylko nielegalny narkobiznes.

Przygwoździli Berlusconiego?

Sąd Kasacyjny w Rzymie potwierdził karę więzienia dla byłego premiera Włoch, 76-letniego Silvio Berlusconiego, skazanego za oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset. Sąd rozpatrywał odwołanie od orzeczenia sądów dwóch poprzednich instancji. Mimo to Berlusconi nie trafi do kryminału ze względu na swój zaawansowany wiek, a na mocy amnestii z 2006 roku sprokurowanej przez jego rząd, pozostaje mu do odsiedzenia tylko rok, który może spędzić w areszcie domowym.

Mogli użyć zdjęć Guantanamo

Amerykańska firma z branży doradczej reklamowała swoje usługi, wykorzystując do tego zdjęcie… obozu koncentracyjnego w Brzezince. – Otrzymuję newsletter od amerykańskich stowarzyszeń prawniczych – mówi krakowski adwokat Wojciech Bergier, były konsul w Los Angeles. – Kilka dni temu zauważyłem baner reklamowy ze zdjęciem przedstawiającym druty kolczaste i wieżyczkę strażnika. Po wejściu na niego otwarła się strona internetowa firmy EconOne z wyraźnym zdjęciem obozu koncentracyjnego. Zaniemówiłem! – stwierdził mec. Bergier. EconOne to spora amerykańska firma konsultingowa, przygotowująca raporty ekonomiczne, ale też świadcząca usługi doradcze i pomoc prawną w sporach, a link do jej reklamy zawiera nazwę „wielka ucieczka”.
JD

__________________________________________
KRAKÓW
__________________________________________

Zaginiony Kraków

Pozostałości pierwszej romańskiej świątyni odkryli archeologowie z UJ pod kościołem Dominikanów w Krakowie. Prace prowadzone od 2009 r. w dominikańskim kompleksie przy ul. Stolarskiej koncentrują się obecnie w obrębie III wirydarza i dziedzińca gospodarczego. Zespół kierowany przez dr Dariusza Niemca, odnalazł tu m.in. pierwszy w Krakowie fragment średniowiecznego naczynia krzemionkowego typu dreihausen zwanej też typem Falkego. Naczynie to, rodzaj krzemionkowego kufla do piwa czy wina, import z Niemiec, często jest spotykane na Pomorzu i Śląsku, ale bardzo rzadko na pozostałych terenach naszego kraju
Archeolodzy liczą na dalsze znaleziska związane z zabytkową studnią którą właśnie odkopują i wcześniej zlokalizowanym piecem do wypalania wapienia. Prace archeologiczne jak co roku prowadzone w miesiącach wakacyjnych, towarzyszą szeroko zakrojonym robotom remontowym i rewaloryzacyjnym w klasztorze i kościele oo. Dominikanów, i potrwają do końca sierpnia.
GA

__________________________________________

Dni Świeckości we wrześniu 2013 r.

Pod hasłem „Bogom co boskie, ludziom co ludzkie.” odbędą się w Krakowie w dniach 20-22 września 2013 r., kolejne Dni Świeckości organizowane przez Koalicję Postęp i Świeckość.

W tegorocznej drugiej edycji oprócz Marszu Świeckości, który odbędzie się w sobotę 21 września, będzie można wziąć udział w dyskusjach poruszających tematykę stanowiska Kościoła wobec przestępstw na tle seksualnym, zasad nie finansowania Kościoła z budżetu, stosunku Kościoła wobec kobiet, całości dopełni wystawa rysunków satyrycznych Jana Kozy, publikującego m.in. w Tygodniku „Polityka”.


Geneza Dni Świeckości

Dni Świeckości swoje istnienie zawdzięczają Marszom Ateistów i Agnostyków, które w latach 2009-2011 w Krakowie organizowały Stowarzyszenie Wolnomyśliciele i Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Miały one za zadanie przypomnieć rządzącym, iż Polacy to nie tylko katolicy, a samo domniemanie katolicyzmu każdego obywatela RP sprzyja sytuacjom dyskryminującym szeroko rozumianych nie-katolików. Ponieważ uznaliśmy, że kwestia obecności ateistów w sferze publicznej stała się jasna i oczywista, natomiast narasta liczba osób, także wierzących, niezadowolonych z klerykalizacji państwa od 2012 roku Marsze Ateistów i Agnostyków zastąpiły Marsze Świeckości, które wpisano w międzynarodową Secular Europe Campaign.

KPiŚ

Na potrzebę nowej formuły jak i na konieczność budowania nici współpracy między różnymi organizacjami oraz środowiskami w listopadzie 2011 roku w Krakowie, powołano Koalicję Postęp i Świeckość. Oprócz dotychczasowych organizatorów Marszów Ateistów i Agnostyków, w KPiŚ-u znalazły się też inne organizacje i grupy takie jak Czarna Galicja, Krytyka Polityczna klub w Krakowie, Federacja Młodych Socjaldemokratów, Stowarzyszenie Ruch Kapitału Społecznego, Towarzystwo Kultury Świeckiej, Partia Kobiet, Racja Polskiej Lewicy, Zieloni, Jewish Community Center (Centrum Społeczności Żydowskiej). KPiŚ wspierają też dr Beata Kowalska, prof. Jan Hartman czy feministka Beata Zadumińska. Więcej informacji o KPiŚ znaleźć można na stronie http://kpis.pl/.

__________________________________________

KOMUNIKAT
__________________________________________

Przystanek Woodstock – wielki festiwal przeciwko rasizmowi!
komunikat Stowarzyszenia ‚NIGDY WIĘCEJ’
4.08.2013

Reaktywacja kampanii ‚Muzyka Przeciwko Rasizmowi’, czołowi artyści festiwalu dołączają do akcji, antyrasistowski przekaz ze wszystkich scen! Ponadto czterodniowy turniej piłkarski ‚Wykopmy Rasizm ze Stadionów’, warsztaty antydyskryminacyjne i wielokulturowy punkt informacyjny – to najważniejsze działania Stowarzyszenia ‚NIGDY WIĘCEJ’ na tegorocznym ‚Przystanku Woodstock’, który w Kostrzynie nad Odrą zgromadził ok. pół miliona uczestników.

Motywem wiodącym obecności Stowarzyszenia na tegorocznym festiwalu była reaktywacja popularnej kampanii ‚Muzyka Przeciwko Rasizmowi’. Wielu artystów aktywnie wsparło akcję, mówiąc o niej ze sceny w trakcie swoich koncertów. Wśród nich były między innymi zespoły Happysad, Enej, Raggafaya, Skowyt, Blade Loki, The Analogs oraz świętujący 25-lecie istnienia Big Cyc. Akcję poparła także niemiecka grupa Atari Teenage Riot.

Muzycy grupy Big Cyc deklarują na swojej stronie internetowej: ‚Nie pozostajemy obojętni na wzrost aktywności faszystowskich ugrupowań, dlatego bierzemy udział w wielkiej reaktywacji kampanii MUZYKA PRZECIWKO RASIZMOWI. Zachęcamy Was do przyłączenia się do akcji. Pokażmy wszystkim, że mówimy NIE wszelkim formom dyskryminacji!’.

Muzycy wielu zespołów odwiedzili także punkt informacyjny Stowarzyszenia ‚NIGDY WIĘCEJ’, gdzie codziennie spotykali się z grupami swoich fanów, rozmawiając o problemie rasizmu w Polsce i zaangażowaniu w akcje przeciwdziałające nietolerancji. Symbol kampanii ‚Muzyka Przeciwko Rasizmowi’ oraz informacje o działaniach Stowarzyszenia ‚NIGDY WIĘCEJ’ pojawiały się też regularnie na gigantycznych ekranach umieszczonych po obu stronach głównej sceny największego festiwalu w Europie.

Stowarzyszenie ‚NIGDY WIĘCEJ’ (przy współpracy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji) zorganizowało także festiwalowy turniej piłkarski pod hasłem ‚Wykopmy Rasizm ze Stadionów’, od lat mający rangę Antyrasistowskich Mistrzostw Polski. Celem turnieju było propagowanie tolerancji i szacunku dla wielokulturowości na polskich arenach sportowych. Zwycięzcy otrzymali puchary i specjalne nagrody z rąk Jurka Owsiaka i przedstawicieli ‘NIGDY WIĘCEJ’ na głównej scenie w kulminacyjnym momencie ostatniego, nocnego koncertu festiwalu zaraz po występie brytyjskiej supergwiazdy Kaiser Chiefs przy aplauzie wielotysięcznej widowni.

Pod egidą kampanii ‚Wykopmy Rasizm ze Stadionów’ codziennie rozgrywano też mecze towarzyskie z udziałem m.in. reprezentacji Przystanku Jezus i Pokojowej Wioski Kryszny oraz muzyków występujących na festiwalu. Największą atrakcją piłkarską była zaproszona przez Stowarzyszenie ‚NIGDY WIĘCEJ’ drużyna Project Integration złożona z afrykańskich gwiazd występujących w polskich klubach. Poza rozegraniem meczu towarzyskiego z woodstockowiczami, afrykańscy zawodnicy opowiadali o swoich doświadczeniach podczas edukacyjnych warsztatów antydyskryminacyjnych.

Antyrasistowski punkt informacyjny ‚NIGDY WIĘCEJ’ rozbrzmiewał wieloma językami, przyciągając codziennie tysiące zainteresowanych. Uczestnicy festiwalu mogli także zapoznać się z petycją ws. walki z rasizmem w cyberprzestrzeni. Można ją podpisać na stronie: http://petycja.nigdywiecej.org .

Stowarzyszenie ‘NIGDY WIĘCEJ’ jest niezależną organizacją antyrasistowską powstałą w 1996 roku. Prowadzi kampanie ‘Muzyka Przeciwko Rasizmowi’ i ‘Wykopmy Rasizm ze Stadionów’, wydaje ‘Brunatną Księgę’ i antyfaszystowski magazyn ‘NIGDY WIĘCEJ’. Od 2009 roku prowadzi w Warszawie Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej.

Więcej informacji:
tel. 507 166 196
http://www.nigdywiecej.org
http://www.facebook.com/respect.diversity

Nr.31. Kraków, poniedziałek 29 lipca 2013. R. LXX.

W sprawie Snowdena

Edward Snowden nikogo nie zamordował, nie porwał, nie napadł, nie wysadził w powietrze. Jest jednak ścigany i osaczany jak terrorysta. Dlaczego? Bo ujawnił pewną niewygodną prawdę o poczynaniach władz swego państwa. Objawił światu, iż amerykański rząd systematycznie kontroluje zachowania milionów swych obywateli i obywatelek poprzez masową inwigilację i podsłuch rozmów telefonicznych, na Skypie, Facebooku, e-maili, czatów. Rewelacje Snowdena obnażyły brzydkie oblicze amerykańskiego systemu politycznego.
Ale obnażyły też coś więcej: bezduszność, lękliwość i hipokryzję naszej, europejskiej demokracji. Na prośbę Snowdena o azyl polityczny stare i nowe państwa demokratyczne pokazały mu figę chowając się za procedury, paragrafy i żałosne argumenty biurokratyczne. Gdzie podziało się nasze przywiązanie do swobód obywatelskich i praw człowieka, na których stoją demokracje i o których tyle mówi nasza klasa polityczna. Przecież Snowden, bez względu na to, czy miał takie intencje, wystąpił w obronie zwykłych obywateli i obywatelek bezustannie śledzonych przez patologicznie rozrastający się system inwigilacji. To, że człowiek ten musi szukać pomocy u autokraty Putina jest hańbą dla demokracji. To, że jedyne rządy, które zgodziły się udzielić mu schronienia mają charakter dyktatorski jest wstydem dla państw demokratycznych. Nasze demokracje same siebie dyskredytują okazując obojętność i tchórzostwo polityczne wobec tej sprawy.
Oczekujemy od polskich władz przestrzegania polskiego prawa, które wymaga sprawdzenia, czy osoba ubiegająca się o azyl, z jakiegokolwiek kraju pochodzi, nie jest narażona na tortury i karę śmierci.
Oczekujemy od polskich przedstawicieli i przedstawicielek zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy postawienia sprawy Snowdena, docenienia jego czynu i otoczenia go ochroną europejskich instytucji demokratycznych, które powołane zostały dla obrony oraz szerzenia swobód obywatelskich i praw człowieka.
Barbara Labuda
Józef Pinior
Zbigniew Bujak
Władysław Frasyniuk

__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________

Ateiści mają nową fuchę!

Krakowskie środowiska Ateistów i Wolnomyślicieli mają nową fuchę! Papa Franciszek wymyślił sobie Kraków na nowe miejsce organizowanego przez lata przez ZSRR, a teraz przez kościół katolicki (przechwyconego przez Wojtyłę), Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów. Trzeba będzie dać odpór klerykałom!
W trwającej obecnie imprezie w Brazylii uczestniczy z górą trzy miliony młodych ludzi, bo zabawa jest zawsze setna. W Krakowie Majchrowski już zaciera ręce na sute dotacje kościoła dla Krakowa, żeby miasto podołało problemowi… Ciekawe, czy nasze Głódzie z Dziwiszami potrząsną kiesą, czy będzie nas to baaaaardzo drogo kosztowało?

Nasi niemili sojusznicy

Fotoreporter Marcin Suder został w środę porwany w syryjskim mieście Sarakib na północnym zachodzie. W ubiegłym roku uprowadzono w Syrii 21 reporterów, większość z nich została później wypuszczona. Nie wiadomo, kto za tym stoi ale jest pewne, że Suder przebywał w biurze prasowym akredytowanym przy „rewolucjonistach” walczących z paskudnym reżimem Assada. A my zastanawiamy się ciągle jak by tu wesprzeć wrogów tego dyktatora…

Gowin w malinach

Jarosław Gowin nawet po wycofaniu się z wyborów Grzegorza Schetyny i przejęciu głosów wszystkich niezadowolonych dostanie najwyżej 15 proc. Sądzą analitycy (którzy wszelako mylili się wielokrotnie). Jednak, przynajmniej wśród posłów, poparcie ma Gowin jeszcze mniejsze. Gowin i jego stronnicy Jacek Żalek oraz John Godson wstrzymali się podczas głosowania w Sejmie nad wnioskiem SLD i Solidarnej Polski o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu noweli ustawy o finansach publicznych. Oczywiście wbrew stanowisku partii co teraz, albo później, spowoduje określone reperkusje. Na razie Tusk apeluje do swych zwolenników, żeby przynajmniej wo wyborów PO wstrzymali się z radykalnymi wnioskami do partyjnego sądu…


Pokochać Rostowskiego?

– Spór Leszek Balcerowicz – Jacek Rostowski nie jest sporem personalnym, lecz ideowym: wolny rynek kontra socjalizm. W tej sprawie niestety Rostowski to socjalizm – mówi Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości i kandydat na szefa PO.
A nam się jakoś w to nie chce wierzyć! Może jednak pora pokochać Rostowskiego?

Czy to przypieczętowanie sojuszu ojca dyrektora ze współtwórcą SKOK i szarą eminencją prawicy Grzegorzem Biereckim?

Kto płaci na multipleksy?

Od końca października minionego roku do spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych mogą należeć nie tylko osoby fizyczne, ale także organizacje pozarządowe, takie jak fundacje i stowarzyszenia. Natychmiast z tych zapisów skorzystała fundacja o. Rydzyka zarządzająca telewizją Trwam. Przystąpiła do SKOK Stefczyka — największej „spółdzielczej” kasy w Polsce, której szlachetne źródła wywodzą się z kas oporu Solidarności w końcówce PRL. Szybko, bo już pod koniec lutego 2013 r. kasa wystawiła fundacji Lux Veritatis kredytową promesę wartą 15 mln zł. Akuratr na potrzeby zabezpieczania „multipleksu”. Wieloletnim prezesem „Kasy Stefczyka”, a dziś szefem jej Rady Nadzorczej jest Grzegorz Bierecki, senator PiS.

Literackie, „pasożytnicze ścierwo”.

Sędzia Alina Krejza-Aleksiejuk z Sądu Rejonowego w Białymstoku, która sądziła funkcjonariusza straży granicznej za antyczeczeńskie wpisy w Internecie, uznała m.in., że sformułowała „pasożytnicze ścierwo” pod ich adresem to „opinia” a nie żadna „inwektywa”. Uniewinniła strażnika i uzasadniła, że słowo „ścierwo” używane jest w literaturze dla oceny jakiejś postaci.
Prof. Ewa Łętowska, (Komitet Nauk Prawnych PAN) zapytał w związku z tym: „A gdyby ktoś stwierdził, że sędziowie to ścierwa? I jak czułaby się, gdyby ją nazwano ścierwem, a inny sędzia uznał to za opinię czy pogląd?
W Polsce przybywa przestępstw powodowanych nienawiścią. Mimo to 40 proc. postępowań jest przez prokuratorów umarzanych.

Kto wreszcie poprawi prawo?

Przed warszawskim sądem kończy się proces Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z. ps. „Słowik” oskarżonych o udział w zabójstwie byłego już wówczas, komendanta głównego policji Marka Papały. Został on 25 czerwca 1998 r. zastrzelony przed swoim domem, a zleceniodawcą miał być – według śledczych – polonijny biznesmen Edward Mazur uwolniony od tego zarzutu przez amerykański sąd orzekający w sprawie ekstradycji.
Bogucki oskarżony jest o „obserwowanie miejsca zabójstwa Papały” i nakłanianie wiosną 1998 r. gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. „Słowik” miał do tego samego namawiać płatnego kilera Artura Zirajewskiego ps. Iwan. To jego zeznania (z epoki pana ministra Ziobry) są jednym z dowodów prokuratury żądającej dla Boguckiego 15, a dla „Słowika” 8 lat więzienia.
Tymczasem prokuratura w Łodzi na podstawie innych zeznań świadka koronnego ogłosiła, że Papała zginął przez przypadek z rąk złodziei samochodowych, kierowanej przez Igora Ł. ps. „Patyk”, choć brak tu wyrazistego motywu.
A nam się wydaje, że jak bandyci zobaczyli tak ważnego (choć odkreślmy, byłego!) policjanta na muszce, to nie mogli się powstrzymać

Zaufanie dla upartego?

Leszek Miller znalazł się na trzeci miejscy w rankingu zaufanie jakie mają Polacy do Polityków! Zaufanie do prezydenta w czerwcu zadeklarowało 71 proc. badanych. Na kolejnych miejscach znaleźli się: minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (45 proc.), przewodniczący SLD Leszek Miller (35 proc.), Grzegorz Schetyna (34 proc.), premier Donald Tusk (32 proc.), prezes PiS Jarosław Kaczyński (32 proc.), lider SP Zbigniew Ziobro (31 proc.), marszałek Sejmu Ewa Kopacz (30 proc.) oraz Jarosław Gowin (29 proc.). Jak więc widać trzeba upierać się przy swoim, to wtedy ci uwierzą!

Tuskowi nie wierzą bardziej niż Kaczyńskiemu!

Politykiem, który budzi największą nieufność badanych, jest Janusz Palikot – nie ufa mu ponad połowa Polaków (58 proc.) 48 proc. respondentów wyraża brak zaufania do premiera Donalda Tuska. Jarosławowi Kaczyńskiemu nie ufa 45 proc., a Antoniemu Macierewiczowi – 44 proc. Po 36 proc. Polaków nie ufa marszałek Sejmu Ewie Kopacz i liderowi Solidarnej Polski Zbigniewowi Ziobrze. Leszkowi Millerowi nie ufa 31 proc. respondentów, a ministrowi zdrowia Bartoszowi Arłukowiczowi – 30 proc.

Za „komuny” było łatwiej?

Film Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei” zostanie pokazany poza konkursem na 70. festiwalu w Wenecji (28 sierpnia – 8 września). We wrześniu obejrzą go widzowie festiwali w Toronto i w Gdyni. Wałęsę gra Robert Więckiewicz, a jego żonę Danutę Agnieszka Grochowska. W tych trudnych okolicznościach Gazeta Wyborcza przypomina, że również „poza konkursem”, w 1959 r. w Wenecji wyświetlono „Popiół i diament”. Wystarczyło by władze PRL-u nie zgodziły się na inny pokaz, żeby rozpoczęło to światową karierę filmu i samego Wajdy! Do polskich kin „Wałęsa. Człowiek z nadziei” trafi 4 października, ale jakoś nie podejrzewamy, żeby dało się na tym wysiedzieć całe dwie godziny.

„Marycha” to pecha!

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) donosi, że konopi indyjskich przynajmniej raz w życiu spróbował co czwarty polski uczeń w wieku 15–16 lat. W tej grupie wiekowej jesteśmy w czołówce, razem z Francją, Hiszpanią, Republiką Czeską.
Co gorsza, wedle krajowego Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii są jeszcze bardziej alarmujące: co trzeci nastolatek w wieku 17-18 przyznał się do zażycia marihuany lub haszyszu. Na narkowej mapie jesteśmy zieloną wyspą.
Donos na generała?
Kontrwywiad wojskowy złożył doniesienie do prokuratury przeciwko wiceszefowi MON, generałowi Waldemarowi Skrzypczakowi. Skrzypczak, jako wiceminister obrony odpowiada za zakupy sprzętu dla wojska.. Tymczasem Kontrwywiad Wojskowy (może ukształtowany przez Macierewicza, skoro pierwsza dowiedziała się o tym Rzeczpospolita) podejrzewa generała o lobbing na rzecz koncernów izraelskich, który chce sprzedać Polsce samoloty bezzałogowe.

I na innego generała

W lipcu 1975 roku pilot Aeroklubu Opolskiego, Dionizy Bielański, zameldował, że leci do Wrocławia a w rzeczywistości poleciał w stronę Austrii, chcąc uciec z Polski. Został zestrzelony nad Czechosłowacją. Zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej, rozkaz zestrzelenia pilota wydał osobiście generał Wojciech Jaruzelski, ówczesny minister obrony narodowej. – Osobiście natknąłem się na dokument, w którym oficer dyżurny komendy milicji we Wrocławiu pisze, że to generał Jaruzelski wydał rozkaz – twierdzi prezes IPN Łukasz Kamiński. Nie wyjaśnia jednak dlaczego Polak wydawał rozkazy Czechom.

__________________________________________________
Z zagranicy:

Kłopoty ze Snowdenem

Póki co, Snowden mieszka w kapsułowym hotelu lotniska Szeremietiewo, podrzucony tam dyskretnie przez Chińczyków. Rozwiązanie miało nastąpić, kiedy na lotnisku zjawił się, by spotkać się ze swoim klientem, bliski Kremlowi adwokat Anatolij Kuczerena przydzielony Snowdenowi przez władze rosyjskie. Ostatecznie dziennikarze dowiedzieli się, że prawnik przekazał Snowdenowi „Zbrodnię i karę” Fiodora Dostojewskiego i parę innych pozycji literatury klasycznej, by „lepiej zapoznał się z mentalnością Rosjan”. Nie zaproponowano Snowdenowi lektury „Krótkiego kursu historii WKPB więc zapewne kwestia udzielenia azylu Snowdenowi długo nie zostanie rozstrzygnięta”

Ale ryyyyba!

Rosyjska telewizja pokazała w piątek wieczorem, jak Putin, który w zeszłym tygodniu pojechał wędkować do Tuwy, (na południu Syberii) i wyciągał z jeziora Tokpak Hol szczupaka o wadze 21 kilo.
– Ostrożnie, może ugryźć – ostrzegł go ktoś ze świty, gdy prezydent długo i delikatnie wyjmował przynętę z pyska szczupaka.
– Sam ją mogę ugryźć – odgryzł się Putin.


Religijne granice celne

Hierarchowie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej ogłosili obchody przyjęcia chrześcijaństwa przez kijowskiego księcia Włodzimierza Wielkiego w 988 r. i początku odrodzenia życia religijnego na terenie ZSRR ćwierć wieku temu.
Obchody cerkiewnego milenium w 1988 r., na które władze radzieckie zezwoliły po dekadach gnębienia cerkwi, stały się symbolicznym „drugim chrztem narodu”. Od tego czasu, otwarto w Rosji 25 tys. świątyń. „To trzy dziennie” – zapewnił autor filmu, w którym wystąpił m.in. Putin.
Prezydent opowiadał widzom, jak ważna w życiu człowieka i w życiu Rosji jest religia. Przyznał się też, że w dzieciństwie mama ochrzciła go „jakby w tajemnicy przed ojcem” i jak przystało na rosyjskiego cara, wystąpił jako protektor i obrońca prawosławia na całym świecie.
W piątek wieczorem patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl, przywódcy cerkwi zagranicznych i sprowadzona z Grecji relikwia – krzyż św. Andrzeja, specjalnym pociągiem pojechali na uroczystości do Kijowa. Za nimi poleciał też i Putin.
Ma przekonać prezydenta Wiktora Janukowycza, by zrezygnował z ambicji europejskich i zdecydował się na integrację ze związkiem celnym Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Jesienią Ukraina może podobno podpisać w Wilnie umowę stowarzyszeniową z UE. Tymczasem w Kijowie nacjonaliści (ci sami co sławią UPA i SS Galizien) protestowali przeciw „imperialistycznej wizycie” Putina. No i znowu mamy „mieszane uczucia”…

Wolimy króla niż I sekretarza?

Aż 63 proc. Brytyjczyków sądzi, że bez rodziny królewskiej kraj byłby stratny, a tylko 14 proc., że brak monarchii wyszedłby mu na dobre. 3/4 ankietowanych wierzy, że niedawno urodzony prawnuk Elżbiety II zasiądzie na tronie. 10 proc. zakłada, że do tego czasu kraj będzie republiką. Wątpliwości, czy potomek właśnie narodzony Kate i Williama – obecnie trzeci w sukcesji do tronu – zostanie królem, mają nawet monarchiści.
JD

__________________________________________________
EKONOMIA
__________________________________________________

Bankierzy mają jedwabne życie

Patrząc na dane opublikowane przez Komisję Nadzoru Finansowego po czterech i pięciu miesiącach 2013 r., można oczy przecierać ze zdumienia. Oto po kwietniu wynik netto sektora bankowego wyniósł 5,7 mld zł, o blisko 7 proc. więcej niż po czterech miesiącach zeszłego roku. Po maju jest niewiele gorzej. Bez mała 6,9 mld zł, to o ponad 300 mln zł, czyli o 4,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku.
GA

__________________________________________________
PUBLICYSTYKA
__________________________________________________

Bolszewickie poglądy kapitalistów

Łukasz Fołtyn, a więc człowiek nie podejrzewany o nadmierne lewicowe sympatię, ten sam, który w 1999 roku napisał komunikator „Gadu-Gadu” (dziś obecny na giełdzie) odniósł się na FB, do „awantury” wokół deficytu budżetowego. Złośliwie przypomniał, że deficyt można redukować nie tylko „cięciami”, lecz również zwiększając dochody z podatków /od wysokich dochodów/
„Prawdziwi liberałowie” są przeciwko zwiększeniu deficytu? Nic prostszego- można m.in. zlikwidować podatek liniowy dla przedsiębiorców i przywrócić górną stawkę 40% co dałoby ok. 5 mld do budżetu. Dane za 2011 rok (za 2012 jeszcze nie ma) – zaniżyłem nawet – średni dochód osoby płacącej podatek liniowy wyniósł 196 692 zł (po odliczeniu ZUS) czyli 16 000 miesięcznie. Razem mieli dochodu 82 mld złotych, opodatkowane stawką 19% – gdyby to było 32%, budżet zyskałby nawet więcej niż 5 mld…
I głos Fołtyna nie jest w dzisiejszym świecie odosobniony – Prof. Robert Bernard Reich – amerykański polityk i ekonomista, były sekretarz pracy w administracji Billa Clintona, a obecnie wykładowca na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley – przypomniał też na FB, iż prezydent Obama oświadczył niedawno:
że odwrócenie rosnących nierówności między bogatymi i biednymi będzie od teraz jego priorytetem „ta rosnąca nierówność nie tylko moralnie zło, jest to czynnik fatalny z punktu widzenia gospodarki”, powiedział Obama. Zdaniem prof. Reicha „On ma rację”.
W Najjaśniejszej takie poglądy określa się jako „bolszewickie”.
KK

Nr.30. Kraków, poniedziałek 22 lipca 2013. R. LXX.

Pobij się sam!
„Pomóż policji – pobij się sam” i „Solidarni ze squaterrsami” to hasła sobotniej demonstracji w Krakowie. Działacze Federacji Anarchistycznej, PPS i innych środowisk lewicowych przez ponad godzinę pikietowali II Komisariat Policji w Krakowie w tzw. „Białym domku”, w proteście przeciwko brutalnej interwencji policji przy próbie likwidacji squatu przy ulicy Worcella. Jak twierdzą mieszkańcy „sqatu” byli oni wielokrotnie bici, straszeni i obrażani. W krakowskiej policji wszczęto postępowanie wyjaśniające ale, jak twierdzi młodszy inspektor Dariusz Nowak, „nie stwierdzono żadnych uchybień” w trakcie interwencji. Sprawą zajmie się jednak prokuratura, bo interwencja policji była całkowicie bezzasadna. Mieszkańcy squatu złożyli doniesienie na interweniujących policjantów.
KK

__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________

Będzie wojna o prawa pracownicze?
Związkowcy z trzech central – NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych – mają już scenariusz czterodniowego protestu w Warszawie, który ma sie rozpocząć 11 września. Każdego dnia protest będzie prowadzić inna branża. Związkowcy domagają się przede wszystkim, by rząd wycofał się ze zmian w prawie, które praktycznie likwidują wywalczony przed stu laty 8-godzinny dzień pracy! Pod koniec czerwca doszło do zaostrzenia sporu pomiędzy związkami a rządem Donalda Tuska. Rozpoczęło się od opuszczenia przez związkowców posiedzenia Komisji Trójstronnej z udziałem premiera, który chciał utajnić przebieg obrad.

Afgańska rewizyta
Straż graniczna zatrzymała w Bieszczadach nielegalnych imigrantów z Afganistanu. Matka i trójka dzieci, z których najmłodsze ma 1,5 roku trafili do szpitala, ojciec był w niezłym stanie tylko zmarznięty. Noc w górach była chłodna. Afgańczycy mieli pecha, bo trafili na grząskie torfowisko około 300 m od granicy i nie byli w stanie iść dalej.
Pytani dlaczego wybrali się do Polski, mieli podobno odpowiedzieć, że Polaków w Afganistanie też jest trochę, więc to tylko rewizyta…

Wolą nawet nie zarobić?
Mirosław Maliszewski, prezes związku sadowników, mówi, że mają oni w tym roku kłopot ze znalezieniem ludzi do zbioru owoców. – Polacy nie chcą pracować w sadach, dlatego ich właściciele zatrudniają pracowników przeważnie z Ukrainy. Ale w tym roku jest ich znacznie mniej. Jedni twierdzą, że to z powodu problemów z uzyskaniem polskiej wizy inni sądzą, że Ukraińcy obawiają się skutków rozpętywanej coraz bardziej ukrainofobii, która jest konsekwencją naszej „polityki historycznej”.
Jest coś na rzeczy, bo ostatnimi czasy więcej mówi się w mediach od 17 niż o 1 września a niektórzy historycy wręcz twierdzą, że II wojnę światową rozpoczął Stalin!

Polityka sado-maso
Niejaki Mirosław Majkowski, wybudował pod Radymnem niewielką wioskę, którą zaatakowali „żołnierze UPA” (Ukraińskiej Powstańczej Armii) „wymordowali” mieszkańców, zapewne „gwałcili” i „torturowali” a w końcu spalili wybudowane domki.
Inscenizacja miała na celu upamiętnienie rzezi wołyńskiej, ale nam się wydaje, że ten sado-masochistyczny pomysł po prostu uprzyjemniał weekend frustratom znajdującym sens życia w odgrywaniu takich scenek. Zainteresowanym podpowiadamy, że można jeszcze odegrać „rzeź Pragi” (interesującą z punktu widzenia lansowanej polityki historycznej bo wykonaną przez Rosjan) i galicyjską „rabację” w której rdzenni Polacy radzili sobie nie gorzej niż „rezuni” na Wołyniu.
Warto może przytoczyć wypowiedź prof. Andrzeja Paczkowskiego, dla którego inscenizacja ma „taki sam sens jak rekonstrukcja palenia ludzi w piecach krematoryjnych”.

Mają prawo pooglądać z bliska
A to inny kwiatek, z tej samej sado-masochistycznej łączki. Antoni Macierewicz zaapelował do prokuratora generalnego, aby umożliwił przedstawicielom rodzin ofiar udział w pobraniu oraz badaniu próbek z foteli wraku samolotu Tu-154M. Rodziny są zainteresowane – powiedział Macierewicz na konferencji prasowej w Sejmie. Jak dodał, przedstawiciele rodzin ofiar i ich eksperci mają prawo obecności przy tak kluczowych badaniach.

Ile jeszcze małych grobów odwiedzi?
Grób Tobiaszka Jasińskiego w Polańczyku, który po ciężkiej chorobie zmarł w wieku trzech lat, odwiedził w sobotę rano Jarosław Kaczyński przy okazji swojej wizyty w Ustrzykach Dolnych. Potem spotkał się z grupą mieszkańców i historię walki rodziców o uratowanie dziecka wykorzystał do kolejnych ataków na „mroczne siły”. – Mamy w Polsce przerażającą propagandę zła – zaczął. – Mamy ciągłe opowieści o matkach, które mordują swoje dzieci. Teraz jakaś młoda osoba topiła dzieci w bagnie! A wszystko przez to, że w Polsce dziś „próbuje się zniszczyć podstawową instytucję społeczną, rodzina wychowująca dzieci”. No i kościół naturalnie.

Kto jest „prawicą”?
Do Strzyżowa, gdzie w czasie weekendu wybrał się też Jarosław Kaczyński, przyjechali działacze stowarzyszenia Prawica Podkarpacka i Kongresu Nowej Prawicy. Przed domem kultury ustawili się z transparentem: „Z budżetu do partii. PiS – kasa dla kolei. PO klub go go. Wybór należy do Ciebie.”
PP i KNP uważają, że obietnice Kaczyńskiego o stworzeniu 1,2 mln nowych miejsc pracy po objęciu władzy to demagogia. – Obietnice nic nie kosztują. To wulgarna, lewicowa propaganda – mówił Damian Małek z KNP.
W Strzyżowie PiS rozpoczął kampanię przed wyborami uzupełniającymi do Senatu. – Kandydatem naszym jest Zdzisław Pupa – podkreślał Kaczyński, niewątpliwie najwybitniejsza pupa w PiSie!

Ma się czym chwalić?
Kaczyński zadziwia! Na wystąpieniu w Dębicy wypomniał Jackowi Rostowskiemu, że tylko jemu obecny minister zawdzięcza obywatelstwo polskie. Rostowski urodził się Brytyjczykiem i do początku lat 90. nie miał naszego obywatelstwa. To Jarosław Kaczyński podpisał jego wniosek, jako minister stanu w kancelarii Lecha Wałęsy.

Przekonywanie przekonanych
W wypełnionej do ostatniego miejsca głównej sali Centrum Nauki Kopernik w Warszawie pojawili się: szef Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, wiceprzewodnicząca Komisji, a zarazem komisarz ds. sprawiedliwości, praw podstawowych Viviane Reding oraz europosłanka Róża Thun, a także były premier, a obecnie doradca prezydenta, Tadeusz Mazowiecki.
Dyskusja dotyczyła kryzysu ekonomicznego i choć recepty na kłopoty nie znaleziono, wszyscy wyszli z debaty ze sporą dozą optymizmu. „Debata w Polsce miała wyjątkowy smak”, przyznała po jej zakończeniu Viviane Reding. Trudno, by było inaczej, skoro na sali nie było chyba ani jednego eurosceptyka.

Pozowała za friko!
– Magazyn ESPN The Body Issue ukazuje piękno wysportowanego ciała najlepszych sportowców na świecie. Inni sfotografowani w tym roku sportowcy to np. amerykański futbolista Colin Kaepernick, 77-letnia legenda golfa Gary Player, złota medalistka Igrzysk Olimpijskich, siatkarka Kerri Walsh Jennings (która uczestniczyła w dwóch sesjach zdjęciowych – kiedy oczekiwała dziecka oraz już po porodzie). W przeszłości w tej samej inicjatywie uczestniczyły także moje koleżanki z kortu – Serena Williams, Daniela Hantuchowa oraz Wiera Zwonariewa. – odpowiada swoim krytykom Agnieszka Radwańska, po nagiej sesji zdjęciowej dla pisma. Najbardziej oburza się kościół, który usunął Radwańską z grona „ambasadorów Chrystusa”,
I bardzo dobrze!

Ziobro chce reklamy
Chciałbym, aby wszyscy zainteresowani, wszystkie media (…), cała opinia publiczna miała możliwość przyglądać się temu naszemu dyskursowi, debacie, temu starciu – mówił europoseł Zbigniew Ziobro stwierdzając, że nie stawi się przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej, póki nie będzie miał gwarancji, że posiedzenie będzie otwarte dla mediów.
Wygląda na to, że to dla niego jedna z ostatnich szans by raz jeszcze błysnąć przed kamerami TV, skoro jego Solidarna Polska robi bokami…

Co za poparcie noweli budżetowej?
Wygląda na to, że Leszek Miller targuje się z PO o poparcie dla nowelizacji budżetu., która zakłada, (zgodnie z rzeczywistością) że w skali roku dochodów będzie mniej o około 24 miliardy złotych, a rząd zwiększy deficyt o 16 miliardów złotych.
Na razie Miller stwierdził tylko, że „skala proponowanej nowelizacji to połowa planowego budżetu, co pokazuje fatalny stan finansów publicznych” i że „nie pamięta sytuacji, w której przy nowelizacji proponowano by zniesienie progów ostrożnościowych a także zasady inflacja +1 proc.” Szef SLD przypomniał też, że niegdysiejszy minister Bauc został w czasach rządów AWS zdymisjonowany za doprowadzenie do sytuacji podobnej do tej jaka panuje dziś.
Nam się wprawdzie wydaje, że Bauc został zdymisjonowany nie za tę „dziurę” w wysokości 50 mld zł, tylko za to, że powiedział o niej głośno, ale zastąpienie Rostowskiego przez Kołodkę nie byłoby wcale takie głupie! Na pewno byłoby zabawniej.

Chichot historii
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, zarzucił Piotrowi Dudzie, obecnie szefowi NSZZ „Solidarność” że w czasach stanu wojennego był po niewłaściwej stronie, ochraniając z dywizją powietrzno-desantową radio i telewizję. To delikatnie mówiąc nieprzyzwoitość, bo Duda był wówczas żołnierzem służby czynnej i nie miał nic do gadania kiedy i co będzie ochraniał. Inna rzecz, że także opowiadanie dziś „gdzie stało ZOMO” w czym specjalizuje się Jarosław Kaczyński ideologiczny guru Dudy i jego najbliższy sojusznik, to taki sam rodzaj nieprzyzwoitości.

Boje wokół uboju
„Izrael, oświadczając, że >jest rozczarowany decyzją polskiego parlamentu<, bezczelnie miesza się w wewnętrzne sprawy Polski” – napisała na blogu europosłanka Joanna Senyszyn z SLD. Chodzi oczywiście o odrzucenie przez Sejm przepisów umożliwiających stosowanie w Polsce metody uboju zwierząt, która może być przez Żydów i wyznawców Mahometa uznana za „ubój rytualny”.
Posłanka stosuje tu jednak metodę Kalego, bo gdy my krytykujemy Litwinów za zakaz stosowania w dokumentach polskiej pisowni polskich nazwisk, to jest w porządku ,a jak nas krytykują to już jest be?
Przy okazji zaskakującą wewnętrzną przemianę przeżył Roman Giertych, który z nagła, ze zrozumieniem, wypowiadał się w sprawie protestujących mniejszości. Nam zawsze wyglądał na endeka, a endecy to wiadomo…

______________________________________________________________
Z zagranicy

Jak przestrzegać zasad religijnych?
Muzułmanie mieszkający na północ od koła podbiegunowego podczas ramadanu mają problem. Tegoroczny ramadan trwa od 9 lipca do 7 sierpnia a w tym czasie dzień na północy Szwecji trwa 23 godziny, a na północy Norwegii, słońce w czasie dnia polarnego nie zachodzi w ogóle.
Nie wiemy dla czego, ale jakoś nam się to kojarzy z trwającą w Polsce dyskusją o uboju rytualnym…

Z kręgów koronowanych
Ciągle czekamy na brytyjskie „Royal baby”, a tymczasem następca tronu Belgii książę Filip złożył przysięgę i został oficjalnie siódmym „królem Belgów”. Wcześniej akt abdykacji na rzecz syna podpisał wiekowy, król Albert II. Warto sobie przypomnieć, że tytuł „król Belgów” to tytuł zgoła rewolucyjny (jak „Cesarz Francuzów”) sygnalizujący „obywatelskie” źródła władzy tego monarchy. Stąd zresztą kłopoty, bo ciągle musi się użerać z zawsze skłóconymi Flamandami i Wallonami…

Islamskie rydzykoidy
Norweżka Marte Dalelv, bardzo sie zdziwiła, kiedy w rezultacie zawiadomienia policji, że została zgwałcona sąd w Dubaju wpakował ją do kryminału. Teraz oczekuje na rezultat apelacji od wyroku skazującego ją na 16 miesięcy więzienia. Norweżka pracowała od dwóch lat w Katarze w firmie zajmującej się projektowaniem wnętrz. W marcu tego roku wyjechała w podróż służbową do Dubaju, gdzie została zgwałcona przez kolegę z pracy, który miał ją odprowadzić do jej pokoju w hotelu. Espen Barth Eide, minister spraw zagranicznych Norwegii, wezwał do siebie ambasadora Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ostro zaprotestował przeciwko sposobowi, w jakim Dalelv została potraktowana.

Przyjrzyjmy się konkordatowi
– To już drugi akt tego rodzaju. Pierwszy, z roku 1925, działał aż do upadku Polski we wrześniu 1939 r., kiedy to Watykan faktycznie go zerwał, ustanawiając niemieckich biskupów na terenach wcielonych do Rzeszy. – pisał w sobotniej Gazecie Wyborczej prof. Jan Hartman. – Ów przedwojenny konkordat czynił z Kościoła państwo w państwie, lecz przynajmniej nie udawał, że tak nie było. Biskupi, jako bezwzględnie lojalni wobec bądź co bądź obcego państwa, i to takiego, z którym stosunki mieliśmy przez stulecia niełatwe, wzorem dawnych obyczajów przysięgali wierność Rzeczypospolitej. Dziś przysięgi takiej biskupi nie składają.
JD

______________________________________________________________
REKLAMA
______________________________________________________________

Komis meblowy „Mega” prowadzi kupno i sprzedaż:
• » mebli
• » sprzętu AGD i RTV
• » antyków
• » rowerów, sprzętu sportowego
• » bibelotów, zegarów i wielu innych rzeczy…
Skupujemy za gotówkę lub przyjmujemy w komis wszelkie rzeczy, które Państwu są zbędne, a nie straciły swoich cech użytkowych, nie są zniszczone ani uszkodzone.
U nas możesz kupić ładne rzeczy, dużo taniej niż w sklepie !
Istnieje możliwość negocjacji cen !
Na hasło „Naprzód” 10% zniżki!
Komis znajduje się przy Al. Powstania Warszawskiego 15 w Krakowie
Wjazd od ul. Żółkiewskiego:
Komis czynny:
pn-pt: 10-18
sobota: 9-14
tel (12) 431- 20 -30
kom. 0501 575 266
e-mail: megakomis@op.pl
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY OSOBY PRYWATNE I FIRMY.
Świadczymy również usługi transportowe

______________________________________________________________

Kawiarnia Naukowa zaprasza do nowego lokalu ul. Szeroka 10 krakowski Kazimierz

Nr.29. Kraków, poniedziałek 15 lipca 2013. R. LXX.


Snowden: Mamy obowiązki, które wykraczają poza narodowe zobowiązania

Oświadczenie Edwarda Snowdena.

Cześć. Nazywam się Ed Snowden. Trochę ponad miesiąc temu miałem rodzinę, dom w raju i żyłem w naprawdę dobrych warunkach. Miałem również możliwość przeszukiwania, czytania i zbierania waszych wiadomości bez żadnych ograniczeń – wiadomości kogokolwiek, cały czas. Daje to władzę, która może zmienić losy ludzkości. To również poważne naruszenie prawa.
Czwarta i piąta poprawka do konstytucji mojego kraju, artykuł 12. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i niezliczone statuty i traktaty zabraniają tworzenia systemów wszechobecnego nadzoru. Tego typu programy są niezgodne z amerykańską konstytucją. Mimo to mój rząd stara się zalegitymizować ten skandal, utajniając sądowe orzeczenia – tak żeby świat nie mógł ich zobaczyć. Te orzeczenia niszczą najbardziej podstawowe pojęcie sprawiedliwości: zanim coś zostanie wprowadzone, powinno być podane do publicznej wiadomości. Niemoralne nie może stać się moralne za sprawą tajnego prawa.
Wierzę w zasadę ustanowioną w Norymberdze w roku 1945: „Jednostki mają międzynarodowe obowiązki, które przekraczają narodowe zobowiązania do posłuszeństwa. Dlatego obywatele mają obowiązek działać wbrew prawu krajowemu, jeżeli ma to prowadzić do zapobiegania zbrodniom przeciwko ludzkości i pokojowi”.
Zgodnie z powyższym zrobiłem to, co uznałem za słuszne, i podjąłem działania, których celem jest naprawa błędów. Nie starałem się wzbogacić. Nie zamierzałem sprzedawać tajemnic Stanów Zjednoczonych. Nie współpracowałem z żadnym zagranicznym rządem, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Zamiast tego wziąłem to, co wiedziałem i przekazałem do publicznej wiadomości – żeby dyskusja o tym, co ma wpływ na nas wszystkich, mogła być prowadzona jawnie przez nas wszystkich – i poprosiłem świat o sprawiedliwość.
Moralna decyzja, żeby powiedzieć publicznie o szpiegowaniu, które ma wpływ na nas wszystkich, była kosztowna, ale słuszna i jej nie żałuję. Od tego czasu rząd i służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej próbowały ukarać mnie dla przykładu, wysyłając ostrzeżenie do wszystkich, którzy przemówiliby tak jak ja.
Jestem bezpaństwowcem. Pozostaję ścigany za akt politycznej ekspresji. Rząd Stanów Zjednoczonych umieścił mnie na liście z zakazem lotów. Zmusił Hongkong do wydalenia mnie. W bezpośredni sposób zostało naruszone międzynarodowe prawo. Groził sankcjami krajom, które wstawiłyby się za chroniącymi mnie prawami
człowieka i systemem azylowym ONZ. Doprowadził nawet do uziemienia samolotu z latynoamerykańskim prezydentem na pokładzie. Po to, żeby sprawdzić, czy nie ma tam politycznego uchodźcy.
Ta niebezpieczna eskalacja jest zagrożeniem nie tylko dla godności Ameryki Południowej, ale przede wszystkim dla podstawowych, wspólnych praw przysługujących każdej z osób, każdemu narodowi – do korzystania z azylu i życia wolnego od prześladowań. Jednak w obliczu tej historycznie nieproporcjonalnej agresji kraje z całego świata zaproponowały wsparcie i zapowiedziały udzielenie azylu. Jestem wdzięczny tym krajom – Rosji, Wenezueli, Boliwii, Nikaragui i Ekwadorowi. Zdobyły mój szacunek za to, że były pierwszymi, które stanęły przeciwko łamaniu praw człowieka przez potężnych i silnych kosztem bezsilnych. Nawet zastraszane nie złamały swoich zasad, zdobyły w ten sposób szacunek świata.
Chciałbym odwiedzić każdy z tych krajów, żeby osobiście podziękować ich obywatelom i przywódcom. Ogłaszam dzisiaj moją formalną akceptację wszystkich propozycji azylu i wsparcia, które otrzymałem dotychczas, oraz tych wszystkich, które zostaną zaoferowane w przyszłości. Azyl udzielony przez prezydenta Wenezueli Maduro jest już oficjalny – posiadam formalny status azylanta i żadne państwo nie ma prawa do ograniczania i naruszania mojego prawa do korzystania z tego azylu.
Tym niemniej niektóre rządy krajów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej zgłosiły gotowość do działania poza prawem; efekty tych działań widoczne są już dzisiaj.
Bezprawne groźby uniemożliwiają mi podróż do Ameryki Południowej i korzystanie z azylu zapewnionego tam na podstawie naszych wspólnych praw. Gotowość potężnych państw do działań ponad prawem jest zagrożeniem dla nas wszystkich i nie możemy pozwolić, żeby się rozwinęła. Proszę was o pomoc w zdobyciu wymaganych gwarancji potrzebnych do zapewnienia bezpiecznej podróży do Ameryki Południowej. A także w przypadku składania prośby o azyl w Rosji do czasu, aż moja podróż będzie możliwa. Dzisiaj złożę wniosek w tej sprawie i mam nadzieję, że zostanie przychylnie rozpatrzony.
Jeżeli macie pytania, odpowiem na tyle, ile mogę.
Dziękuję.


__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________

Koniec z nadgodzinami
Sejm przyjął nowelizację Kodeksu pracy, która pozwala pracodawcy zmusić pracownika do pracy ponad osiem godzin. Ten nowy władca niewolników, nie musi już wypłacać nadgodzin pod warunkiem, że w ciągu roku firma „odda” pracownikowi te dodatkowe godziny skracając czas pracy w innym okresie.
Nowe przepisy mają na celu pozbawienie pracowników dodatkowych zarobków w okresie, gdy firma otrzymuje dużo zamówień, Wygląda na to, że rząd chce zniechęcić firmy do organizowania lokautów w okresie, gdy produkcja i sprzedaż są mniejsze. Ponadto nowe przepisy wprowadzają ruchomy czas pracy – co oznacza, że pracownik, po ustaleniach z pracodawcą, każdego dnia może zaczynać pracę o innej porze. To najprawdziwszy sukces świata pracy, któremu udało się obalić „niesłuszny” i „totalitarny” ustrój, więc teraz się może cieszyć! Jak cholera.

Byczo jest!
Ponad 800 tys. osób w Polsce zarabia jedynie tzw. pensję minimalną, czyli około 1186 zł na rękę (285 euro). Zarobki ok. 70% pracujących w Polsce znajdują się poniżej kwoty tzw. średniego wynagrodzenia ustalanego przez GUS (obecnie 3740 zł brutto, czyli ok. 2672 zł netto). Aż 56 % Polaków przyznaje, że nie jest w stanie oszczędzać w ogóle, bowiem całe swoje zarobki przeznacza na bieżące potrzeby życiowe. Wg szacunków GUS blisko 2,5 mln Polaków żyje w skrajnej biedzie (brak środków gwarantujących egzystencję). Wg Eurostatu aż 27,8% polskiej populacji (ponad 10 mln osób) żyje na co dzień w warunkach wykluczenia społecznego spowodowanego niskimi dochodami.

Nie kochają już Platformy
PO wciąż przegrywa z Prawem i Sprawiedliwością. Z badania przeprowadzonego przez TNS Polska na początku lipca wynika, że największym, 30-procentowym poparciem cieszy się obecnie PiS i popiera go co trzeci ankietowany (!). Na PO zagłosowałoby w tej chwili 26 proc. obywateli, o 3 punkty procentowe więcej niż przed miesiącem. SLD może liczyć na 9 proc. poparcie (1 pkt proc. w dół), a Ruch Palikota – 5 proc. (w czerwcu 6 proc.). PSL jest poniżej progu wyborczego.
Najsmutniejsze, że zaledwie 39 proc. Polaków zamierza wziąć udział w wyborach i wie, na kogo oddałoby swój głos.
Gdy Platforma się sypie to okazuje sie, że wyborcom PO najbliżej do SLD. Aż 27 proc. zwolenników partii rządzącej mogłoby zagłosować na partię Millera, a tylko 7 proc. na Ruch Palikota.

SLD dało PiSowi!
Jerzy Wilk (PiS) został zaprzysiężony na prezydenta Elbląga. Mimo braku formalnej koalicji, prawie jednogłośnie udało się wybrać przewodniczącego rady miasta, Janusza Nowaka lidera SLD.
Żeby Wilk mógł złożyć ślubowanie trzeba było najpierw wybrać przewodniczącego rady. Na sali było 22 (na wybranych 25) radnych, a kandydat na to stanowisko musiał otrzymać co najmniej 12 głosów. PiS ma tylko 10 radnych, a radni z pozostałych ugrupowań deklarowali, że nie poprą nikogo z tej partii.
Ostatecznie PiS przełamał pat proponując Janusza Nowaka, który kandydował na prezydenta Elbląga z SLD. To znany w mieście przedsiębiorca budowlany, obsmarowany zresztą przez Wilka w „taśmach prawdy”. Był już przewodniczącym rady miasta i teraz też zgodził się nim zostać. Ciekawe, że w tajnym głosowaniu Nowak otrzymał aż 20 głosów, a więc w przełamaniu pata musiało pomagać co najmniej dwóch radnych z PO i wszyscy popierani przez PSL!

Sejm zarządza historią?
Orwell wymyślił a nasi realizują. Radosław Sikorski, szef MSZ, przekonywał z sejmowej mównicy, aby Sejm w uchwale upamiętniającej 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej, nie używał terminu ludobójstwo, bo „historycy się już w tej sprawie wypowiedzieli”. Innego zdania był oczywiście PiS, którego „historycy” też się wypowiedzieli i twierdzą, że ludobójstwo było – jak najbardziej. Wygląda na to, że nasze sejmowe bęcwały (za wyjątkiem Ruchu Palikota, który głosowania w sprawie historii ma za idiotyzm) uważają za Orwellem, że kto dzierży władzę, może dowolnie kształtować historię! Dziś uchwali, że Mieszko Pierwszy był wielki, pojutrze, że jeszcze większy!
Co najlepsze, pięć lat temu Sejm przyjął już uchwałę mówiącą o „zbrodni Wołyńskiej noszącej znamiona ludobójstwa”. Czy za pięć lat uchwali jeszcze kolejną?

Tatuś się zapłacze
Agnieszka Radwańska, która zachęcała do odważnego wyznawania wiary chrześcijańskiej i w promocyjnym filmie układała z piłek tenisowych napis „Jezus”, została wykluczona z grona ambasadorów akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. Powodem jest udział tenisistki w „rozbieranej” sesji zdjęciowej dla miesięcznika „ESPN”. Zanany miłośnik PiS tatuś Radwański, chyba się zapłacze!

Episkopat do Iranu!
Rząd jednogłośnie przyjął konwencję Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Takie działanie skrytykowały organizacje katolickie, PiS, Solidarna Polska oraz Kościół. Warto też przypomnieć, że Watykan podpisał zaledwie dwie konwencje związane z prawami człowieka, a i tych, szczególnie dotyczących praw dzieci, nie przestrzega zbyt skrupulatnie ukrywając po kątach swoich pedofilów.
Tymczasem Komitet ONZ, który monitoruje wypełnianie przez państwa postanowień Konwencji o Prawach Dziecka, wystosował wniosek o informacje dotyczące wszystkich zgłoszonych Watykanowi przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich popełnionych przez przedstawicieli duchowieństwa. W liście zawarto też pytania jakie kroki podjęto, by żaden ksiądz oskarżony o pedofilię nie miał już więcej kontaktów z dziećmi oraz o wskazówki i zasady postępowania wobec przypadków nadużyć i współpracę Kościoła ze świeckim wymiarem sprawiedliwości.

Ziobro ma w nosie prawo
Zbigniew Ziobro nie stawił się na posiedzeniu komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, jego nieobecność jest nieusprawiedliwiona – poinformował szef komisji Andrzej Halicki (PO). Komisja miała rozpatrzyć wniosek wstępny o pociągnięcie b. ministra sprawiedliwości, b. prokuratora generalnego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.
Ziobro przekazał Halickiemu pismo z prośbą o zmianę terminu przesłuchania. W liście argumentował, że dziś w Parlamencie Europejskim odbywa się posiedzenie komisji ds. przestępczości zorganizowanej, korupcji i prania pieniędzy, w którym jako europoseł zamierza wziąć udział. I sugerował, że chętnie spotka się z komisją po wakacjach!

Dziewica, rozjeżdża wszystkich!
Mam taki potencjał, że rozjeżdżam wszystkich, w studiu musi być walka oświadczyła nasza ulubiona posłanka Krystyna Pawłowicz profesor zawsze dziewica (teraz i zawsze!). – Badania pokazały, że to mnie telewidzowie oglądają chętniej niż prezesa Kaczyńskiego. Nawet do Lisa bym poszła i rozpierniczyła ten jego teatr. Ale ani Lisowi, ani Olejnik nie dam tej przyjemności – mówi o swoich medialnych występach i dodaje, że dziennikarze lubią ją zapraszać, bo im podnosi słupki oglądalności.

Śmieci sposób na bezrobocie?
Na koniec 2012 r. w administracji samorządowej pracowało ponad 252 tys. osób. To za mało, aby poradzić sobie z nowymi obowiązkami związanymi z ustawą śmieciową. Samorządy zatrudnia więc do kilkunastu tysięcy nowych pracowników. Katowice np. utworzyły osobną 19-osobową komórkę a jej koszt to ok. 50 tys. brutto miesięcznie. Niektóre samorządy decydują się wspólnie zarządzać systemem. Piła i 14 okolicznych gmin powołały Międzygminny Region Gospodarki Odpadami. Niewielkie gminy mające po 5 tys. mieszkańców zatrudniają 2,3 osoby do obsługi systemu zagospodarowania śmieci a zatrudnienie w samorządach jeszcze się zwiększy, gdy trzeba będzie te nowe, naliczone opłaty wyegzekwować!

Hoser bój się boga!
Po kilku dniach medialnych spekulacji ks. Wojciech Lemański, zwolniony z funkcji proboszcza parafii w Jasienicy koło Warszawy, opowiedział o szczegółach spotkania z ordynariuszem warszawsko-praskim abp. Henrykiem Hoserem. Do rozmowy doszło w 2010 r. Ks. Lemański określił ją jako „skandaliczną”: – Nawiązując do mojej aktywności w dialogu katolicko-żydowskim, ksiądz arcybiskup wygłaszał opinie na temat Żydów w ogóle, mówił, że nie jest to środowisko, z którym warto mieć kontakty, wreszcie spytał otwarcie „czy ksiądz jest obrzezany”? W wywiadzie dla jednej ze stacji radiowych ks. Lemański dodał, że gdyby był Żydem, byłby z tego dumny. – Może ksiądz arcybiskup myśli, że się przesmyknął żydowski agent do seminarium duchownego i teraz będzie nam ten Kościół od środka burzył? – ironizował.
W odpowiedzi wszyscy księża-dziekani z diecezji warszawsko – praskiej napisali list otwarty z poparciem dla arcybiskupa Henryka Hosera. Są w nim wiernopoddańcze wyrazy solidarności“ zabrakło wszelako znanego skądinąd hasła „Syjoniści do Syjamu”!

Z zagranicy
Nie lubi pomników (własnych)

W ogrodach katedry w Buenos Aires stanął pomniczek papieża Franciszka dłuta Fernando Pugliese. Jak donosi „Gazette del Sud”, papież od razu zadzwonił do władz świątyni i nakazał, by statuę „natychmiast usunąć”.

PiS postawi chiński mur na rubieżach?

Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej jeszcze w maju wybrali się do Moskwy na spotkanie ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami. Sprawa oburzyła PiS tak bardzo, że zapowiedział (po wybranych wyborach naturalnie) zmiany w kodeksie wyborczym, zgodnie z którymi PKW mogłaby współdziałać tylko z organami wyborczymi państw UE lub NATO.
Niepokorna PKW nie zamierza jednak rezygnować z takich kontaktów i nie odwoła organizacji międzynarodowej konferencji, która odbędzie się we wrześniu w Warszawie, choć jedną z sesji ma poprowadzić wiceszef Centralnej Komisji Wyborczej Federacji Rosyjskiej Stanisław Wawiłow.

A może by tak ręcznie?
Po skandalach z przeciekiem tajnych depesz za sprawą WikiLeaks i ujawnieniem przez Edwarda Snowdena działań inwigilacyjnych amerykańskich służb rosyjska Federalna Służba Ochrony (FSO) zakupi 20 maszyn do pisania tajnych dokumentów. I słusznie, bo Edward Snowden ujawnił brytyjskiemu dziennikowi „Guardian”że Microsoft dopomógł amerykańskim slużbom specjalnym obejść swoje własne zabezpieczenia, Korporacja Billa Gatesa ułatwiła również FBI dostęp do danych przechowywanych na wirtualnym dysku SkyDrive, z którego korzysta 250 mln użytkowników w świecie, i zapoznała FBI z różnymi aspektami zakładania kont mailowych i maskowania tożsamości ich użytkowników.

JD


______________________________________________________________
REKLAMA
______________________________________________________________

Komis meblowy „Mega” prowadzi kupno i sprzedaż:
• » mebli
• » sprzętu AGD i RTV
• » antyków
• » rowerów, sprzętu sportowego
• » bibelotów, zegarów i wielu innych rzeczy…
Skupujemy za gotówkę lub przyjmujemy w komis wszelkie rzeczy, które Państwu są zbędne, a nie straciły swoich cech użytkowych, nie są zniszczone ani uszkodzone.
U nas możesz kupić ładne rzeczy, dużo taniej niż w sklepie !
Istnieje możliwość negocjacji cen !
Na hasło „Naprzód” 10% zniżki!
Komis znajduje się przy Al. Powstania Warszawskiego 15 w Krakowie
Wjazd od ul. Żółkiewskiego:
Komis czynny:
pn-pt: 10-18
sobota: 9-14
tel (12) 431- 20 -30
kom. 0501 575 266
e-mail: megakomis@op.pl
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY OSOBY PRYWATNE I FIRMY.
Świadczymy również usługi transportowe

______________________________________________________________

Kawiarnia Naukowa zaprasza do nowego lokalu ul. Szeroka 10 krakowski Kazimierz

Nr.28. Kraków, poniedziałek 8 lipca 2013. R. LXX.

Sejm RP cofa cywilizację o stulecie!

W sobotę, 6 lipca, w przejściu podziemnym koło Dworca Głównego w Krakowie, anarchiści wraz z innymi organizacjami lewicy – młodymi działaczami PPS i z członkami SLD, zorganizowali pikietę przeciwko nowelizacji Kodeksu Pracy i elastycznym godzinom pracy.
Główna zmiana jaką wprowadzono w kodeksie pracy to „elastyczny czas pracy”. Po wejściu ustawy w życie okres rozliczeniowy czasu pracy wydłuży się z 4 do 12 miesięcy, „jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub technicznymi, lub dotyczącymi organizacji pracy”. W tym określeniu zmieści sie wszystko!
Nowe przepisy pozwolą też na stosowanie rozkładów czasu pracy „na indywidualny wniosek pracownika”, niezależnie od ustaleń ze związkami lub reprezentacją pracowników. Łatwo sobie wyobrazić, że szefowi łatwo będzie uzyskać taki „indywidualny wniosek” i mało kto ośmieli się odmówić.Nowe przepisy umożliwiają także wprowadzenie różnych godzin rozpoczynania pracy albo przedziału czasu, w którym pracownik ma rozpocząć pracę.
Nowe zasady rozliczania i rozkładu czasu pracy mogą zostać wprowadzone w firmie w układzie zbiorowym lub w porozumieniu ze związkami zawodowymi albo przedstawicielami pracowników. Wprowadzenie tych rozwiązań musi być zgłoszone Państwowej Inspekcji Pracy. Pracodawca ma na to pięć dni.
„Ustawa, faktycznie umożliwiająca szefom nakazanie ci pracy po 13 godzin dziennie, ma wejść w życie już jesienią. Niewiarygodne? Pobudka! Oni zrobią wszystko by przypodobać się wielkiemu kapitałowi! Zniesienie 8-godzinnego dnia pracy cofa nas o przeszło sto lat: o te 8 godzin walczyli nasi pradziadowie jeszcze w 1905 r. ” czytamy na stronie Federacji Anarchistycznej Kraków.
13 czerwca posłowie unieważnili jedno z największych osiągnięć świata pracy: 8-godz. dzień pracy. Doszło do wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy i zmiany definicji doby roboczej. W praktyce, na każde żądanie pracodawcy:
* będziemy zmuszeni spędzać w pracy po 13 godz. dziennie, 6 dni w tygodniu,
* nie będzie płatnych nadgodzin (i tak prawie nikt nie płacił, ale teraz będzie to legalne),
* za pracę poniżej 8 godzin otrzymamy niższą zapłatę.
W skrajnych przypadkach w szczycie sezonu będziemy pracować po 13 godzin, a w martwym sezonie – zero (i tyle dostaniemy wypłaty).
JD

__________________________________________________
Edward Abramowski, „Sprawa robotnicza” (fragment), rok 1892:

Interesem robotników jest mieć dzień roboczy krótszy.

Taki dzień roboczy, jaki dziś po fabrykach panuje, jest dla robotników zabójczy: wyniszcza ich siły, nadweręża zdrowie, odejmuje czas z koniecznego odpoczynku.
Najodpowiedniejszym dla robotników jest ośmiogodzinny dzień roboczy.
Gdyby robotnicy pracowali tylko 8 godzin na dobę, traciliby mniej sił fizycznych, i życie ich przez to stawałoby się dłuższe.
Cała masa chorób, jakie obecnie dręczą wielu robotników: suchoty, reumatyzmy, zapalenia oczu itd. zmniejszyłyby się ogromnie przy takim ograniczeniu pracy. Oprócz tego, robotnicy mieliby więcej czasu na odpoczynek, sen, zabawę, na zajmowanie się nauką i sprawami swoimi.

Nie dość tego.
Gdyby ośmiogodzinny dzień był po fabrykach zaprowadzony, robotnicy łatwiej dostawaliby zarobek, gdyż fabrykant potrzebowałby wtenczas więcej robotników. Tam, gdzie 100 ludzi pracuje po 12 godzin na dobę – przy 8 godzinach pracy musiałoby robić 150, żeby taką samą ilość towarów wyrobić fabrykantowi. Fabrykanci, będąc zmuszeni do zaprowadzenia 8-godzinnego dnia roboczego, nie chcieliby jednakże zmniejszyć swojej produkcji, gdyż to by zaszkodziło ich interesom, i dlatego musieliby przyjmować więcej, niż teraz robotników.
Następstwa tego miałyby ogromną doniosłość. Nie tylko że cała masa ludzi, będących w ostatniej nędzy, znalazłaby środki do życia, lecz także podniosłaby się płaca robocza.
Jedną z głównych przyczyn, że dzisiaj u nas są tak małe zarobki, jest to, że za dużo jest wszędzie ludzi nie mających pracy, którzy się o nią dobijają, zgadzając się robić za byle jakie wynagrodzenie. To utrudnia strajkowanie i fabrykantowi pozwala mniej dbać o robotników. Jeżeli jest dużo ludzi chcących wynająć się do roboty, to rzecz jasna, że cena ich pracy, czyli ich zarobek musi się stać niski.
Otóż gdyby został zaprowadzony 8-godzinny dzień roboczy, to ponieważ zmniejszyłaby się liczba robotników bez zajęcia, przeto płaca wszędzie by się podniosła.

Mamy przykład za granicą.
W Anglii na przykład dawniej robotnicy pracowali w fabrykach tkackich po 12 godzin dziennie i dostawali 16 szylingów (8 rs.) tygodniowo; kiedy zaś wywalczyli sobie 10-godzinny dzień roboczy, zaczęli pobierać w tychże fabrykach tkackich po 22 szylingi (11 rs.) na tydzień. Tak więc 8-godzinny dzień daje robotnikowi zdrowie, czas swobodny, dłuższe życie i większy zarobek, a nadto ocala od nędzy i głodu tych, którzy teraz porastają bez zajęcia.


__________________________________________________
Komentarz współczesny

Nasz ukochany rząd (z parlamentem na dodatek) robi wszystko, by wprowadzić tak zwany „elastyczny czas pracy” co pozwoliłoby wydłużyć dzień pracy nawet do 12 godzin. Tymczasem postęp informatyki i robotyki powoduje, że do wytworzenie tej samej ilości „dóbr doczesnych” potrzeba mniej ludzkiego wysiłku! Najwyższa pora, żeby zdali sobie z tego sprawę nie tylko pracownicy, ale i rządzący.
Proces unowocześniania procesu produkcji (w jej wszelkich formach) będzie się pogłębiał i miejsc pracy będzie coraz mniej, tymczasem, pod pozorem walki z kryzysem, podejmuje się kolejne kroki by ich liczbę jeszcze ograniczyć. W tym kontekście paranoiczny wydźwięk mają dokonania polskiego parlamentu, który chwali się wydłużeniem okresy zatrudnienia w oczekiwaniu na emeryturę. Opowiadanie, że wobec ograniczania liczby urodzin „nie będzie miał kto na te emerytury pracować” jest równie bezsensowne co cyniczne, bo wiemy doskonale wszyscy,że miejsc pracy, nawet po przełamaniu wszystkich kryzysowych zjawisk nie będzie przybywać zbyt wiele!
Jeśli młode rodziny ograniczają ilość dzieci to wynika to głównie z obawy o ich los na ciągle kurczącym się rynku pracy. W tej sytuacji prawdziwie prospołecznym krokiem rządzącym byłoby przyjęcie ustawodawstwa umożliwiającego nie wydłużanie czasu pracy, ale jego skracanie, co wymusiłoby powiększenie liczby zatrudnionych.
Najwyższa pora na takie kroki!

Dratewka


__________________________________________________
Mielony z buraczkami, czyli: przegląd tygodnia

__________________________________________________
Fundacja Helsińska za Snowdenem?

Helsińska Fundacja Praw Człowieka ocenia, że USA „nie wykazały, aby szkoda wynikająca z naruszenia tajemnicy państwowej była w tym wypadku większa niż interes publiczny wynikający z ujawnienia tej informacji”. Tymczasem kolejne państwa odmawiają Snowdenowi azylu a nawet prawa przemieszczania się nad ich terytorium na pokładzie samolotu, motywując to „przyjaźnią dla USA”! Z drugiej strony obruszają się na „wielkiego brata”, groźnie pokrzykują żądając od władz USA wyjaśnień i pokajania. Jest w tym, delikatnie mówiąc, intelektualna niespójność…. No i cynizm widoczny jak na dłoni!

Prawica maszeruje
„Bauman=Dutkiewicz”, „Norymberga dla komuny i PO” – z takimi transparentami grupa 200 narodowców, kiboli Śląska Wrocław i zwolenników ruchu Solidarni 2010 przyszła w czwartek przed wrocławski ratusz. Bronili w ten sposób chuliganów, którzy przed trzema tygodniami zakłócili wykład prof. Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. Wtedy setka kiboli i narodowców obrzuciła wybitnego socjologa wyzwiskami „Wypierd…”, „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę”. Chuliganów przepędzili policjanci, a kilkunastu z nich przedstawiono zarzuty zakłócania porządku w miejscu publicznym. Filozof odniósł się do incydentu – filozoficznie.

Przeciw prawom związkowym
PO przypomina o swojej prawicowej tożsamości! W przyszłym tygodniu posłowie Platformy Obywatelskiej zaczną zbierać podpisy, pod projektem ustawy, która zakłada likwidację etatów związkowych w firmach i zbieranie składek przez służby finansowe pracodawcy, oraz zamierza pozbawić związki prawa do pomieszczenia na terenie przedsiębiorstwa. Pomysłodawcą jest Michał Jaros (PO), szef Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku, w którym powstał projekt. Ten pan cynicznie twierdzi, że projekt nie jest wymierzony w związki! Twierdzi, że projekt powstał bez formalnej zgody władz klubu PO, ale liczy na poparcie nawet dwóch trzecich klubu.
A my przewidujemy, że to spowoduje spadek poparcia dla PO – też o dwie trzecie!

Wskrzesiciel na stadionie
Katolicki ksiądz John Bashobora odprawił rekolekcje na Stadionie Narodowym. Bashobora jest znany m.in. z cudownych wskrzeszeń i uzdrowień. Na płytę jednak nie przyniesiono żadnego nieboszczyka, żeby katolicki czarownik mógł się wykazać swymi umiejętnościami, brak też oficjalnego stanowiska Konferencji Episkopatu Polski w tej sprawie.
Odezwał się natomiast na antenie TVN24 poseł Platrformy Obywatelskiej John Godson – Zaskakuje mnie, ile jest w Europie wątpliwości i niewiary. W Afryce jest inaczej, mogę podrzucić kilka filmów ludzi, którzy są uzdrowieni. Widziałem jedno wskrzeszenie. Pastor powstał z martwych po trzech dniach w kostnicy. Mogę podesłać wideo – dodał polityk PO

Pomylili adres
Stowarzyszenie „Studenci dla Rzeczypospolitej” wysłało list do prezesa TVP Juliusza Brauna, z żądaniem by podjął kroki w celu załatwienia emisji serialu „Czas Honoru” w niemieckiej telewizji ZDF. – Umożliwi to dyskusję o interpretacjach przeszłości zwłaszcza w Niemczech – piszą.
Pomysł dobry, tylko chyba pomylili adresy – Braun (mimo nazwiska) to jednak prezes polskiej telewizji a nie niemieckiej!

Powstała z „in vitro” występuje z kościoła
Agnieszka Ziółkowska, która jako pierwsze polskie dziecko została poczęta metodą in vitro zdecydowała się wystąpić z kościoła katolickiego, po ogłoszeniu przez Episkopat dokumentu bioetycznego. Kościół określił w nim in vitro – powierzeniem „wyprodukowania dziecka” obcym! Nawet rzekomo liberalny bp Pieronek opowiadał przy tej okazji o „dzieciach Frankensteina”.
Po raz kolejny zwracamy uwagę kościelnym urzędnikom, że walcząc bezpardonowo atakują swojego szefa, bo jak powszechnie wiadomo, nic się na tym świecie nie dzieje bez woli bożej a już szczególnie wtedy, gdy ktoś zostaje przez „górę” obdarzony „duszą nieśmiertelną”!

Kto podsłuchał Kaczyńskich?
Jestem przekonany, że zapis ostatniej rozmowy Lecha Kaczyńskiego z Jarosławem Kaczyńskim z pokładu samolotu Tu-154 też gdzieś leży w jakimś archiwum i pewnie za jakiś czas go poznamy – powiedział Leszek Miller w TVP Info.
Jego zdaniem zapis tej rozmowy leży w archiwach przynajmniej kilku krajów. – Na pewno w służbach amerykańskich, bo na pokładzie znajdował się prezydent kraju NATO-wskiego, w archiwach rosyjskich no i może jeszcze gdzieś – stwierdził Miller.
Zaciekłość Kaczyńskiego w poszukiwaniu winnych wypadku sugeruje, że może nie mieć czystego sumienia…

Czego wstydzi się Jezus?
Jakiś klecha skrytykował Agnieszkę Radwańską za to, że zgodziła się na rozbieraną sesję fotograficzną dla magazynu ESPN „The Body Issue”. Tymczasem Radwańska, pytana o to, dlaczego zdecydowała się na udział w sesji, odpowiedziała, że takie zaproszenie jest dla niej spore wyróżnienie. Jednocześnie nasza najlepsza tenisistka od kilku lat jest twarzą akcji „nie wstydzę się Jezusa”. Teraz powstaje pytanie, czy Jezus się jej wstydzi? Ksiądz jakiś tam, straszy również, że jeśli Agnieszka Radwańska w przyszłości założy rodzinę i będzie wychowywać dzieci „zgodnie z Ewangelią”, będzie chciała fakt udziału w tej sesji przed nimi ukryć.
A nam się coś wydaje, że w ewangelii nie ma niczego o rozbieranych sesjach zdjęciowych, brak też informacji czy którakolwiek z „osób boskich” nosiła gatki?

Rozochoceni weselnicy
Dla kilku gości przyjęcie weselne zorganizowane w hotelu w Baninie k. Gdańska zakończyło się zbyt szybko, bo nie tylko nie chcieli opuścić lokalu, ale w dodatku włamali się do hotelowej piwniczki z winami i poczynili w niej spore spustoszenia. Właściciel wycenił szkody na 60 tys. zł. Policja zatrzymała 10 panów w wieku od 23 do 36 lat.

Brutalne kłamczuszki?
PiS zarzuca premierowi Donaldowi Tuskowi, że popełnił serię błędów przy negocjacjach w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego, m.in. zgodził się na zły rok bazowy zapisany w pakiecie oraz powołanie komisarza ds. Klimatu. – Jarosław Kaczyński kolejny raz użył pod moim adresem słów kłamliwych i brutalnych. – odpowiada Tusk. – Autorem propozycji ws. pakietu klimatycznego jest Lech Kaczyński i taka jest prawda.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział ma to, na konferencji prasowej, że nie ulega wątpliwości, iż za przyjęcie pakietu energetyczno-klimatycznego odpowiada rząd Donalda Tuska, ponieważ „decyzja w tej sprawie została podjęta w 2008 roku”.

Kibolska dzicz w akcji
W miejscowościach Trakiszki, Sejwy, Wojetkunia i w Puńsku na Podlasiu zdewastowano tablice z polsko- litewskimi nazwami miejscowości. Białą i czerwoną farbą zamalowano część z nazwami litewskimi ale odmalować trzeba będzie całość. Do identycznego incydentu doszło w 2011 roku. Zdaniem wojewody podlaskiego Macieja Żywno, incydent to „haniebny akt wandalizmu na tle narodowościowym”. Wojewoda zdecydował też o zwołaniu posiedzenia zespołu ds. przeciwdziałania aktom rasizmu i ksenofobii.
Cóż… jak nie wiadomo co zrobić, zwołuje się posiedzenie!

Kłopot z Solidarnością?
Premier Tusk poinformował ludność że „przyspawanie Solidarności do PiS stało się ostatecznie faktem kilka dni temu”. Nawiązał w ten sposób do obecności szefa „S” Piotra Dudy na sobotnim kongresie PiS. – Szef Solidarności od pewnego czasu – nie wiem dlaczego, bo nie dajmy żadnego powodu – stał się stricte politykiem, bardzo agresywnym i właściwie każdego dnia wygrażającym rządowi – powiedział Tusk pytany o medialne zapowiedzi szefa „S” o tym, że będzie „nękać rząd”.
Nam się wydaje, że Tusk powodów dał aż nadto, przez swą atypracowniczą politykę, a informacja, że obecna „Solidarność” to odłam „ludu smoleńskiego” też nie jest żadnym odkryciem.

Gość w dom – Bóg w dom!
Blisko rok trzeba było czekać na akt oskarżenia w sprawie pobicia rosyjskich kibiców podczas mistrzostw Euro 2012. Prokuratura w Warszawie za koordynowanie ataków obwinia Wojciecha B. i Wojciecha W. Obaj panowie ściągali po to do Warszawy członków pseudokibicowskich gangów z całej Polski. Ustalono także, że udzielali porad, w jaki sposób atakować gości z Rosji i wskazywali miejsca ich pobytu w Warszawie.

Tusk cienko przędzie, a my z nim (niestety)
Pan premier Tusk poinformował, że w tym tygodniu powinien być gotowy komunikat w sprawie nowelizacji budżetu na 2013 r. Oszczędności, nie będą dotyczyły wydatków będących – jak mówił – „alokacją środków do ludzi”. Ciekawe, że nie przewiduje sie cięć w wydatkach obronnych i znów nikt nie chce sprzedać na złom naszej „niezłomnej” korwety!
Deficyt w budżecie na koniec maja wyniósł 30 mld 951 mln 244 tys. zł, co stanowiło 87 proc. deficytu zaplanowanego na ten rok.

Urzędnicy odpowiedzą?
Resort finansów w specjalnym raporcie wylicza błędy swych urzędników w sprawie Amber Gold. Zaczęło się od tego, że III US w Gdańsku, w którym rozliczała się Grupa Inwestycyjna Ex – przemianowana potem na Amber Gold, wysłał wezwanie do złożenia deklaracji VAT-7 za marzec 2009 r. dopiero 27 maja. Kolejnych już nie wysyłał, choć spółka deklaracji nie złożyła.
Kontrole ujawniły też nieprawidłowości w I i III US w Gdańsku – m.in. rejestrację firm na podstawie niekompletnych danych i opieszałe prowadzenie różnych postępowań. Na łapówki brak dowodów, ale ministerstwo zapewnia, że winnym grozi dyscyplinarka a niektórymi z pracowników fiskusa zajmie się prokurator.

Uroki finansowych gier
81 proc. aktywnych klientów korzystających z internetowych platform transakcyjnych na rynku walutowym forex zrealizowało w ubiegłym roku stratę – poinformowała Komisja Nadzoru Finansowego. Ponadto, według stanu na 31 grudnia 2012 r., 93 proc. wszystkich forexowych kont klienckich, nie osiągnęło dodatniego wyniku. Inwestowanie z wykorzystaniem „dźwigni finansowej” wiąże się z wysokim ryzykiem, a strata może być wyższa niż początkowy depozyt.
Coś nam się wydaje, że Forex to sposób na mobilizowanie drobnych ciułaczy by pomogli wielkim rekinom zarabiać na osłabianiu ich własnej waluty!

Najważniejsze, dobrze dobrać biegłego
Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód stwierdziła, że we wpisach na forum internetowym pod adresem pewnego biznesmena (m.in. „On gra nie fair, bo jest żydowskim ścierwem” ) doszło wprawdzie do znieważenia, ale nie z powodu przynależności etnicznej. Wpisami zajęła się „biegła językoznawczyni”, zatrudniona na co dzień w jakiejś szkole rolniczej, Marzena Borowska. Według niej sformułowanie „typowi rasowi Żydzi” odnosi się do „stereotypowych cech Żydów” i jest tylko wyrazem negatywnej opinii autora o konkretnej osobie a nie o określonym narodzie. Wpis „Wciąż się dziwię, że Pan nie doznał jeszcze przypadkowej kontuzji górnej szczęki. A może biali ludzie w całej swojej dobroci nie chcą aby elity straciły swojego rabina?” biegła uznała za ironię i sarkazm, nie zauważając, by zaszło do jakiegoś podżegania. Prokurator umorzył sprawę.
A podobno MSW i Prokuratura chcą uniknąć takich wpadek, jak uznanie swastyki za symbol szczęścia i nają być wyznaczeni specjalni śledczy, którzy zajmą się walką z rasizmem. Jednego kandydata już mamy!

Z zagranicy

Samolot prezydenta Boliwii Evo Moralesa wracającego do kraju z Moskwy, został zatrzymany i przeszukany przez policję na lotnisku w Wiedniu, po tym jak Francja, Hiszpania i Portugalia niespodziewanie cofnęły pozwolenie na przelot nad ich terytorium. Podejrzewano, że na pokładzie maszyny jest Edward Snowden. Nie da się ukryć, że jest to jawne złamanie prawa międzynarodowego na zlecenie amerykańskie. Już sobie wyobrażamy ten wrzask, gdyby to był „Air Force One” z Obamą na pokładzie….

Polska prawica boi się Unii
Parlament Europejski większością 370 głosów przeciw 249 przy 82 wstrzymujących się od głosu przyjął rezolucję krytykującą politykę węgierskiego premiera Orbana. W dokumencie sformułowano około 40 zaleceń, wezwano do usunięcia z konstytucji tych zapisów, które zostały zakwestionowane przez sąd konstytucyjny tego kraju i do ograniczenia reform konstytucji. Eurodeputowani zaapelowali do władz w Budapeszcie o zagwarantowanie pełnej niezawisłości sądów, poszanowanie i zagwarantowanie wolności i pluralizmu mediów. Zagrozili, że wedle artykułu 7 traktatu UE, za poważne naruszenie zasad demokratycznych mogą grozić sankcje, łącznie z zawieszeniem prawa głosu kraju w Radzie Unii. Za raportem głosowali socjaldemokraci, liberałowie, Zieloni i Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica. Przeciwko byli chadecy. Przeciw była cała polska prawica, a raport poparło tylko SLD.

JD


__________________________________________________
POLSKA
__________________________________________________

Wilk w mateczniku PO

Wybory w Elblągu okazały się bardzo dotkliwą porażką PO. To oczywisty skutek antypracowniczej polityki Tuska. Chwilami wydaje się, że Platforma ma tendencje samobójcze, bo przegłosowania likwidowanie utrwalonych od ponad stu lat praw pracowniczych musi skutkować spadkiem popularności. Po odwołaniu poprzednich władz za które odpowiedzialność ponosiła PO wybory wygrał PiS wprowadzając do rady 11 osób (na 25 radnych) a zwycięstwo przypieczętował wygraną swego kandydata na prezydenta. Jerzy Wilk uzyskał 51,74 proc. głosów, pokonując kandydatkę PO Elżbietę Gelert. Frekwencja w elbląskich wyborach wyniosła 34,69 proc. – więcej niż w drugiej turze wyborów samorządowych w 2010 roku.
Nie wybrano najlepiej kandydata PO, bo dyrektor szpitala to dziś przedstawiciel kasty medycznej oskarżanej o różne niecne postępki, niewiele pomogło też wsparcie Tuska, którego ostatnie ruchy polityczne budzą co najmniej wątpliwości.
Trzeba zauważyć, że w piątek ogłoszono też zamknięcie listy kandydatów na przewodniczącego PO i w ten sposób Tusk, który staje w wyborach na przewodniczącego naprzeciw Gowina, zablokował możliwość pojawienia się po elbląskiej porażce, innego, lewicującego kandydata.
WK

__________________________________________________
Dylemat Jaruzelskiego

Gazeta Wyborcza zauważyła 90. rocznicę urodzin gen. Jaruzelskiego, wyważonym i nawet dość życzliwym tekstem prof. Andrzeja Romanowskiego i komentarzem Adami Michnika, w którym Jaruzelski porównywany jest do, bez wątpienia patrioty, margrabiego Wielopolskiego – postaci tragicznej. Margrabia chcąc uniknąć wybuchu powstania 1863 r. zarządził „brankę” przyspieszając tym samy wybuch.
Porównać trzeba Jaruzelskiego nie do Wielopolskiego bo, w przeciwieństwie do margrabiego, który miał dalekosiężne plany modernizacji gospodarki, nie był reformatorem, ale do Chłopickiego.
Chłopicki, jako dyktator, próbował parlamentować z Petersburgiem aby zachować dla Polski jakieś możliwe do przyjęcia warunki, ale z tamtej strony słyszał, że przede wszystkim musi „wyprowadzić armaty i uspokoić ulicę”. Miał pełną świadomość, że Polska nie dostanie żadnego wsparcia z Zachodu i że przejściowe sukcesy militarne w starciu z o wiele potężniejszym przeciwnikiem, muszą się stać zaczynem tym większej klęski. Nie zdecydował się jednak na „wyprowadzenie armat”, złożył dyktaturę i do końca żył sobie spokojnie w Krakowie pod opieką konsulów trzech mocarstw.
Jaruzelski „armaty wyprowadził” a gdy sytuacja się zmieniła dotrzymał ustaleń „okrągłego stołu” choć przecież to on miał w ręku siłę.
Podnoszony często argument, że Rosja zaangażowana w Afganistanie nie interweniowała by w Polsce jest bzdurny, bo po pierwsze, do tego celu zupełnie wystarczały wojska obecne w owym czasie w Europie (w tym oddziały już stacjonujące w Polsce) a Rosja, w przypadku gdyby ktoś chciał „zamiast liści” wieszać komunistów, bardzo chętnie wykorzystałaby pretekst by wykazać, że mimo azjatyckiej porażki, w Europie jest sprawnym żandarmem!
Dratewka


__________________________________________________
KULTURA
__________________________________________________

Uliczne Teatry
Cztery dni, 54 festiwalowe prezentacje w ośmiu miejscach, teatry z Hiszpanii, Francji, Niemiec i Polski w Krakowie, Andrychowie i Limanowej – tak w skrócie przedstawia się program XXVI Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych, który odbędzie się w dniach: 11-14 lipca (czwartek – niedziela).
ULICA jest jednym z najstarszych festiwali teatru plenerowego w Europie Środkowej. Organizowany przez Teatr KTO od 1988 r., na stałe wpisał się w letni kalendarz kulturalny Krakowa. Tegoroczna edycja przewiduje rozszerzenie sceny plenerowej o place i ulice dwóch innych małopolskich ośrodków – Andrychowa i Limanowej.
W tegorocznym programie dominować będą spektakle z Hiszpanii i Polski, nie zabraknie też artystów z Francji i Niemiec. Przedstawienia kameralne i wielkie widowiska, klauni, akrobaci i spektakle liryczne – ta tradycyjna już dla ULICY różnorodność form zostanie tym razem poszerzona o silną reprezentację teatru tańca.
W Krakowie spektakle będzie można oglądać na Rynku Głównym, Małym Rynku i placu Szczepańskim.
Spektakularnie zapowiada się finał festiwalu – 14 lipca(niedziela) na Rynku Głównym w Krakowie będzie można zobaczyć (pierwszy raz w Polsce) światowej sławy zespół Vola Project, dla którego naturalną scenerią jest niebo. Zawieszeni pod dźwigiem, artyści wykonują powietrzne akrobacje, tworząc wyrafinowane choreograficzne kompozycje.
W tym roku organizatorzy zapewnią transmisję spektakli na telebimie na Rynku Głównym. Po raz pierwszy umożliwią też udział w wydarzeniu odbiorcom w innych częściach kraju i zagranicą poprzez streaming internetowy przedstawień ze sceny głównej.
Szczegółowy program wydarzenia jest dostępny na stronie: http://www.ulica26.teatrkto.pl.

KK


______________________________________________________________
REKLAMA
______________________________________________________________

Komis meblowy „Mega” prowadzi kupno i sprzedaż:
• » mebli
• » sprzętu AGD i RTV
• » antyków
• » rowerów, sprzętu sportowego
• » bibelotów, zegarów i wielu innych rzeczy…
Skupujemy za gotówkę lub przyjmujemy w komis wszelkie rzeczy, które Państwu są zbędne, a nie straciły swoich cech użytkowych, nie są zniszczone ani uszkodzone.
U nas możesz kupić ładne rzeczy, dużo taniej niż w sklepie !
Istnieje możliwość negocjacji cen !
Na hasło „Naprzód” 10% zniżki!
Komis znajduje się przy Al. Powstania Warszawskiego 15 w Krakowie
Wjazd od ul. Żółkiewskiego:
Komis czynny:
pn-pt: 10-18
sobota: 9-14
tel (12) 431- 20 -30
kom. 0501 575 266
e-mail: megakomis@op.pl
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY OSOBY PRYWATNE I FIRMY.
Świadczymy również usługi transportowe

______________________________________________________________

Kawiarnia Naukowa zaprasza do nowego lokalu ul. Szeroka 10 krakowski Kazimierz